Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

kraje / Polska

Dystans całkowity:124468.16 km (w terenie 11709.30 km; 9.41%)
Czas w ruchu:5086:08
Średnia prędkość:19.81 km/h
Maksymalna prędkość:72.10 km/h
Suma podjazdów:590277 m
Maks. tętno maksymalne:165 (84 %)
Maks. tętno średnie:160 (81 %)
Suma kalorii:219415 kcal
Liczba aktywności:1825
Średnio na aktywność:68.20 km i 3h 08m
Więcej statystyk

Spacer po Gdańsku

  30.00  02:00
Strajk ostatecznie doszedł do skutku, ale zaskakująco mój lot do Oslo nie został anulowany. Miał jedynie nieznaczne opóźnienie. Na drugim lotnisku okazało się, że karton z rowerem uległ uszkodzeniu – w transporcie lub podczas przeszukania, bo dostałem go częściowo oklejonego taśmą. Obszedłem więc wszystkie butiki na lotnisku i udało mi się pożyczyć taśmę klejącą dopiero w punkcie nadania bagażu ponadwymiarowego. Co zabawne, tej samej taśmy użyli do oklejenia przeszukanego bagażu.
Drugi lot też był opóźniony i wylądowałem dopiero po północy. Wypadło na Gdańsk, bo było to najtańsze połączenie. Zarówno przez Oslo, jak i przez Gdańsk przeszły ulewy, więc powietrze było całkiem rześkie w porównaniu z północną Norwegią. Dziwnie było znów zobaczyć noc.
Mając sporo czasu do pociągu, złożyłem rower i wybrałem się na krótką przejażdżkę połączoną ze spacerem. Odwiedziłem Park Oliwski, przejechałem się nad morze, potem przespacerowałem się po centrum. Temperatura wahała się od 35 °C rano do 20 °C, gdy naszły chmury. Zachmurzyło się dwukrotnie. Za pierwszym razem spadła tylko kropla, za drugim lunęło przez kilkanaście minut. Po deszczu pokręciłem się jeszcze i wsiadłem w pociąg.
Kategoria dojazd pociągiem, kraje / Polska, Polska / pomorskie, z sakwami, rowery / Fuji

Maj 2022 (Trek)

  38.04 
Krótkie przejazdy.
Kategoria kraje / Polska, rowery / Trek

Maj 2022 (Fuji)

  137.32 
Krótkie przejazdy.
Kategoria kraje / Polska, rowery / Fuji

Parno

  43.77  02:04
Ale dzisiaj parno. Jak w Japonii, tylko temperatura kilkanaście stopni niższa. Pora się ewakuować, póki nie ma upałów. Miałem mało czasu, więc pojechałem na krótką przejażdżkę po mieście. Wilgoć było widać w powietrzu.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Prosto do Mielna

  54.07  02:29
Wziąłem trochę wolnego. Było słonecznie, ale dzięki chłodnemu wiatrowi temperatura jeszcze dała się znieść. Pojechałem prosto do Mielna. Garmin wyłączył się tylko raz, a może aż raz. Powrót przez wschodni klin zieleni. Nad Maltą było tak pusto, że aż dziwnie.
W weekend patologia grała jakiś mecz i w kilku dzielnicach pojawiło się mnóstwo tłuczonego szkła na drogach. Takich zniszczeń nie zrobiło kilka osób, więc uważam, że takie mecze powinny być zakazane. Koszmar dla rowerzystów.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Pod Poznaniem, część 44

  21.69  00:55
Wyskoczyłem jeszcze na godzinkę przed zachodem słońca, gdy temperatura nieco spadła.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Ogród Botaniczny UAM

  31.86  01:46
Nie widziałem poznańskiego ogrodu botanicznego, więc postanowiłem to zmienić, zwłaszcza że zauważyłem tam prowizoryczną bramę torii. Wczoraj złapało mnie kilka deszczów, a dzisiaj, całe szczęście, tylko chmurzyło się. Wstrętny Garmin bez powodu wyłączył się aż dwukrotnie. Pojechałem przez miasto, szukając ciekawych ujęć. Potem zrobiłem sobie długi spacer po ogrodzie. Chyba za długi, bo ciężko się później jechało, więc wróciłem prosto do domu. Powinienem częściej odwiedzać ogrody botaniczne, bo tam zawsze można znaleźć coś ładnego.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji, Ogród Botaniczny UAM

Pod Poznaniem, część 43

  41.61  01:52
Pojawiły się chmury, gdy wyszedłem. Miałem lekkie obawy, że może rozpadać się szybciej niż prognozowali, ale nie mogłem przegapić zakwitających kwiatów polnych, więc wyskoczyłem na krótką przejażdżkę po okolicy. Wpadłem na kilka paskudnych dróg, od których odechciewało się jazdy.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Kórnik – Puszczykowo

  68.48  02:59
Wyskoczyłem na chwilę po pracy. Miałem pojechać do Rogalinka, ale zagapiłem się i pojechałem aż do Kórnika. Potem przez Puszczykowo do domu. Jedne remonty się skończyły, inne rozpoczęły. Szkoda, że tyle piachu na drogach. Trochę się kurzyło. Żałowałem, że nie zabrałem aparatu, bo w Kórniku było idealnie na sesję zdjęciową w świetle słońca.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Wiosenna puszcza

  124.21  05:20
Gdzie ja mogę ruszyć, jak nie na mój ulubiony szlak w Puszczy Noteckiej? Już po raz 17 od momentu jego odkrycia, jeśli dobrze policzyłem wpisy. Słońce prażyło na niebie, ale chłodny wiatr przynosił względną ulgę.
Najpierw pojechałem sfotografować to, co rzuciło mi się ostatnio w oczy. Na Malcie był jakiś bieg, przez który zamknęli drogę dla rowerów, ale widziałem na niej więcej rowerzystów i – typowo – pieszych niż biegaczy. Przy Żurawińcu sprawdziłem drogę dla rowerów, która okazała się szutrówką. W sumie lepsze to niż wąska ścieżka, która tam zawsze zarastała, gdy jeszcze mieszkałem na Piątkowie.
W Suchym Lesie trafiłem na kwitnącą glicynię, która w Japonii jest popularna o tej porze roku. Na szlaku w puszczy po raz pierwszy zatrzymałem się w mobilnej gastronomii, żeby nawodnić się i zjeść gofra. Kolejka nie była jakaś długa, jednak dwie osoby na obsłudze to jednak za mało.
Doigrałem się i miałem pierwszą wywrotkę na nowych wpinanych pedałach. Zatrzymałem się w ostatniej chwili na szutrówce, gdy zauważyłem możliwość odbicia na boczną drogę. Rower i aparat tylko się zakurzyły, ale nogę sobie zdarłem. Nie zapakowałem apteczki, ale wygrzebałem z sakwy chusteczki nawilżane, żeby przynajmniej oczyścić rany.
W Szamotułach Garmin wyłączył się po raz drugi. W tym samym miejscu, co ostatnio. Chyba powstał tam martwy punkt, jakie pojawiły się na mapie Poznania w starym Garminie. Na razie to pierwsze miejsce, na które się nadziałem, ale na pewno nie ostatnie. Mam nadzieję, że to tylko debilna luka w oprogramowaniu i że ją kiedyś załatają.
Kategoria kraje / Polska, po dawnej linii kolejowej, Polska / wielkopolskie, Puszcza Notecka, setki i więcej, rowery / GT

Kategorie

Archiwum

Moje rowery