Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

po zmroku i nocne

Dystans całkowity:44699.41 km (w terenie 3167.14 km; 7.09%)
Czas w ruchu:2317:05
Średnia prędkość:19.18 km/h
Maksymalna prędkość:70.40 km/h
Suma podjazdów:300449 m
Maks. tętno maksymalne:150 (76 %)
Maks. tętno średnie:160 (81 %)
Suma kalorii:108246 kcal
Liczba aktywności:587
Średnio na aktywność:76.15 km i 3h 58m
Więcej statystyk

Nocna XXIX

  29.60  01:21
Wyskoczyłem na chwilę wieczorem. Postanowiłem, że zminimalizuję jazdę po drogach dla rowerów, bo są zbyt niebezpieczne.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross

Na serwis

  25.15  01:06
Na dzisiaj miałem zaplanowany obowiązkowy serwis gwarancyjny. Chciałem też dokręcić do tysiąca kilometrów na tym rowerze, więc pojechałem dłuższą drogą i wyszło nieco więcej. Zahaczyłem również o Stary Rynek, żeby zrobić choć jedno zdjęcie.

Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross

Bydgoszcz – Koronowo – Tuchola

  80.49  04:17
Ten plan powstał już przed poprzednim weekendem, ale postanowiłem go trochę urozmaicić, wydłużając go do rangi niedużej wyprawy. Wsiadłem w pociąg i znalazłem się w zasypanej piachem Bydgoszczy. Poznań bardziej dba o bezpieczeństwo na drogach.
Nie miałem większego pomysłu na wydostanie się z miasta, więc ruszyłem po szlaku do Koronowa. Zamienili papier ścierny na glinę, więc zrobiło się wygodniej i bezpieczniej, chociaż asfaltowe odcinki były grubo posypane piachem.
Łańcuch mi dzisiaj hałasował. Mogłem zrobić mu kilka kąpieli w tej emulsji woskowej. Poświęciłem kwadrans w Koronowie na smarowaniu. W słońcu całkiem szybko poszło. Plusem tego wosku jest to, że na piachach w końcu łańcuch pracuje cicho, nic nie zgrzyta od kruszonych ziaren piachu przyklejonych do łańcucha.
Kolejnym punktem dnia był kolejny wiadukt kolejowy. Droga krajowa była zawalona autami, więc musiałem się nagimnastykować, aby ją ominąć. Wiadukt zobaczyłem, sfotografowałem i ruszyłem dalej. Przede mną były drogi leśne. Lepsze, gorsze. Jechałem po różnych nawierzchniach: wygodny grunt, piach, kamienie, błoto, kocie łby, torfowiska. Widoki cieszyły oko tak bardzo, że zapominałem się zatrzymać na sfotografowanie ich.
Jeden z obranych skrótów, który miał być brodem, okazał się dość wartką rzeką, a powalone drzewo, które prawdopodobne funkcjonowało jako przejście, nie sięgało brzegu i wyglądało na zbyt przegniłe, by chociażby próbować na nie skakać. Musiałem nadłożyć trochę drogi, żeby znaleźć mostek wśród torfowisk. Potem czekała mnie walka z piachem, aż dostałem się do dawnego mostu kolejowego, po raz kolejny na Brdzie. Szkoda, że most nie jest w najlepszej kondycji.
Dalsza droga przyniosła trochę śniegu, a tym samym niższą temperaturę, parę wodospadów, kilka przyjemnych asfaltów, aż zaczęła się Tuchola. Zakazy, absurdalny układ dróg, paskudne drogi dla kaskaderów, a absolutnym hitem, już za Tucholą, był zakaz wjazdu rowerem przed skrzyżowaniem, bo jakiś debil założył, że rowerzyści będą chcieli jechać tylko na północ, więc chcąc jechać na zachód, trzeba złamać zakaz. Pewnie jeszcze dostał wynagrodzenie za tę idiotyczną organizację ruchu.
Wpis wyszedł dość kolejowy. Za to bardzo ładne rejony, zwłaszcza odcinki leśne (nie te pokryte piachem). Może kiedyś tu wrócę, bo spora część lasów czeka nieodkryta.

Kategoria dojazd pociągiem, kraje / Polska, po dawnej linii kolejowej, po zmroku i nocne, Polska / kujawsko-pomorskie, rowery / Kross, terenowe, z sakwami, wyprawy / Przedwiosenna 2026

Po Poznaniu, część 106

  20.89  00:56
Powietrze było dzisiaj bardziej znośne. Przejechałem się standardowo do centrum i z powrotem.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Nocna XXVIII

  24.26  01:09
Przejechałem się wieczorem, ale nie zorientowałem się przed wyjściem, że pojawił się smog. Na drodze dla kaskaderów w centrum jeszcze złapałem kapcia na krawężniku. Na Wartostradzie było chłodno.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Przedwiosenna I

  23.91  01:09
Wyskoczyłem z aparatem, żeby zobaczyć przedwiosenne akcenty. Kwiaty rosną i cieszą oko.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Po Poznaniu, część 105

  28.45  01:21
Wyszedłem późno i pojechałem na Franowo zwrócić torbę podsiodłową, bo mocowanie nie pasowało. Droga przez mękę, żeby samemu coś złożyć. Potem klasycznie odwiedziłem centrum i wróciłem do domu. Było dzisiaj wyjątkowo zimno w porównaniu do ostatnich dni.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Do tysiąca

  22.01  01:10
Wyszedłem na chwilę, bo akurat zostało mi parę kroków do pierwszego tysiąca w sezonie. Trasa do centrum i z powrotem. W końcu zaczęli usuwać z dróg ten niebezpieczny piach.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Po Poznaniu, część 104

  25.31  01:12
Wyszedłem przed zachodem, żeby załatwić parę spraw. Wiatr był dzisiaj mniej dokuczający. Pojechałem na Franowo i tradycyjnie zaczepiłem o centrum.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Nocna XXVII

  18.11  00:51
Robi się coraz cieplej. Wyskoczyłem na chwilę wieczorem. Standardowo do centrum i z powrotem.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Kategorie

Archiwum

Moje rowery