Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

rowery / Fuji

Dystans całkowity:42566.61 km (w terenie 3792.73 km; 8.91%)
Czas w ruchu:2233:33
Średnia prędkość:16.96 km/h
Maksymalna prędkość:71.80 km/h
Suma podjazdów:259400 m
Liczba aktywności:686
Średnio na aktywność:62.05 km i 3h 31m
Więcej statystyk

Mniej mroźny Poznań

  28.07  01:33
Temperatura miała wzrosnąć w ciągu dnia, więc wyszedłem późnym popołudniem. Pojechałem do Lasku Marcelińskiego, potem przez zachodni klin zieleni. Było całkiem sporo ludzi. Także na zamarzniętych zbiornikach wodnych. Odwiedziłem jeszcze centrum zanim skierowałem się do domu. W trakcie jazdy temperatura wzrosła z -5,5 do -4,5 °C. Pod koniec znów zaczął sypać śnieg, chociaż nadal nie usunęli lodu z wielu ulic.
Kategoria terenowe, rowery / Fuji, Polska / wielkopolskie, kraje / Polska

Po Poznaniu, część 101

  18.58  01:01
Powtórka z wczoraj. Założyłem dwie pary rękawic, ale niepotrzebnie, bo zrobiło się cieplej. Nawet smog gdzieś przepadł. Tylko niektóre gruzy zostawiały tak ohydne spaliny, że przydałaby się jakaś strefa czystego transportu w tym mieście.
Kategoria rowery / Fuji, Polska / wielkopolskie, po zmroku i nocne, kraje / Polska

Zimno, zimno

  17.03  00:58
Dzisiaj założyłem drugą warstwę spodni. Dziwiłem się jednak, że było mi zimno w ręce, ale termometr wyjaśnił przyczynę. Temperatura wahała się od -10 do -9 °C. Zrobiłem krótką trasę do centrum i z powrotem, próbując unikać oblodzonych dróg.
Kategoria rowery / Fuji, Polska / wielkopolskie, po zmroku i nocne, kraje / Polska

Mroźny WPN

  28.18  01:25
Ostrzegali o smogu, więc chciałem wybrać się na krótką jazdę, a najczystsze powietrze jest w lasach. Niestety musiałem się przedrzeć przez cuchnące wioski. Dojechałem do Wielkopolskiego Parku Narodowego. Tam mnóstwo ludzi, mimo mrozu. Nawet spotkałem kilku rowerzystów. Zrobiłem krótkie kółko i wróciłem do domu. Znów popełniłem błąd i założyłem tylko jedną warstwę spodni.
Kategoria Wielkopolski Park Narodowy, terenowe, rowery / Fuji, Polska / wielkopolskie, kraje / Polska

Mroźne centrum

  20.56  01:14
Przepadł ten paskudny wiatr i przyszedł jeszcze paskudniejszy smog. Najgorzej było na ulicach, gdzie wisiały toksyczne spaliny, od których bolała głowa. Przejechałem się tylko do centrum i z powrotem. Dzisiaj śnieg był na tyle zmrożony, że rower nie pokrył się nim, jak to było wczoraj.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Białe centrum

  21.76  01:11
Temperatura na minusie. Wyszedłem przed zachodem i przejechałem się do centrum Poznania. Akurat podświetlili ratusz. Ulice paskudne. Na drogach dla rowerów dużo błota zmieszanego z solanką. Na chodnikach biało i ślisko.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji, terenowe

Białe Szachty

  8.23  00:33
Przez noc spadła odrobina śniegu. Gdy wychodziłem też zaczęło padać. Na ulicach osiedlowych był lód, a na nim leżał śnieg. Z kolei ulice główne były czarne i spływały solanką. Pojechałem na Szachty, żeby zrobić kilka białych zdjęć. Rozważałem wizytę w centrum, ale nie podobały mi się drogi i wolałem ograniczyć kontakt napędu z solą. Do tego wciąż paskudnie wiało.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji, terenowe

Sezon piętnasty

  28.14  01:20
Rano coś popadało, bo było mokro. Temperatura lekko na plusie. Gdyby tylko nie ten straszny wiatr. Wyszedłem przejechać się chwilę po mieście. Dużo szkła i śmieci na drogach.
Sezon czternasty wypadł dość słabo w porównaniu do poprzednich lat. Złamany obojczyk był gwoździem do trumny. Przejechałem niewiele ponad 10 tys. km, co plasuje miniony rok na drugim miejscu od końca pod względem rocznego dystansu od początku moich rowerowych przygód. Nie zrealizowałem też tylu wycieczek, ile chciałem. Większość z nich skupiała się wokół Poznania. Odbyłem za to kilka wypraw. Przejechałem szlak wzdłuż polskiego wybrzeża, objechałem połowę Irlandii, a jesień spędziłem w górach. Z mikrowypraw udało mi się zrealizować tylko jedną – po Trasie Pojezierzy Zachodnich. Z innych wycieczek warto wspomnieć Park Narodowy „Ujście Warty”, magnolie w Arboretum Kórnickim, wiosenne ścieżki na Polesiu, Ogród Botaniczny UAM, do którego zacząłem częściej zaglądać, wrzosowiska w Okonku i pod Kłominem, zimową wizytę na Polesiu.
Większych planów na ten rok nie mam. Chodzi za mną kilka pomysłów. Wliczając w to nowy rower wyprawowy. Na Fujim przejechałem ledwo połowę dystansu Treka, ale liczba części do wymiany jest na tyle duża, że nowy rower może mieć więcej sensu. Obym tym razem miał więcej szczęścia.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Grudzień 2025 (Fuji)

  19.15 
Krótkie przejazdy.
Kategoria kraje / Polska, rowery / Fuji

Zaśnieżona Wartostrada

  21.87  01:04
Wróciłem do Poznania. Przed zachodem słońca zauważyłem śnieg prószący za oknem. Szkoda, że nie wyszedłem wcześniej na rower, bo pewnie byłyby ciekawe zdjęcia z przeraźliwym słońcem i śnieżycą. Wyszedłem nieco później. Większość dróg została odśnieżona, ale nie Wartostrada. Tam śniegu spadło nie tylko więcej niż na południu miasta, ale kleił się do roweru, że wyglądałem jak bałwan. Reszta ulic była mokra, posypana piachem i solą. Było mi szkoda napędu, więc nie jeździłem długo.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Kategorie

Archiwum

Moje rowery