Skoro mam wymieniać napęd, to trzeba dojechać stary. Trzeci bieg zaczyna przeskakiwać, więc niewiele mu zostało.
Wiało, więc wybrałem taki kierunek, aby mieć wiatr boczny. Chciałem dojechać do Stęszewa, ale drogi były pełne szkła, więc skróciłem dystans. Patologia. Wieczorem i tak zastałem kapcia w tylnym kole.
