Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

rowery / GT

Dystans całkowity:45610.90 km (w terenie 637.81 km; 1.40%)
Czas w ruchu:2130:38
Średnia prędkość:20.19 km/h
Maksymalna prędkość:66.05 km/h
Suma podjazdów:241540 m
Liczba aktywności:764
Średnio na aktywność:59.70 km i 2h 58m
Więcej statystyk

Pod Stęszew

  39.85  01:30
Wyszedłem bez planu. Było chłodno po deszczu. Ruszyłem na południe i dotarłem aż pod Stęszew. Powrót był trochę trudniejszy, bo okazało się, że połowę wycieczki jechałem z wiatrem.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Szachty i okolice

  25.66  01:04
Mam obolałe plecy po wczorajszym lądowaniu, ale zdecydowałem się wyskoczyć choć na chwilę. Odwiedziłem Szachty, bo dawno tam nie zaglądałem. Wiśnie jeszcze są nieśmiałe. Potem zrobiłem pętlę po okolicy.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Alternatywny Kórnik

  63.56  02:30
Wiało. Pierwotnie miałem jechać do Szamotuł, ale to oznaczałoby powrót pod wiatr. Zdecydowałem się na plan odwrotny. Ruszyłem najpierw do Mosiny. Na drodze do Kórnika powstaje sieć dróg dla rowerów. Niestety niektóre odcinki stały się niebezpieczne – powstały według archaicznego standardu, a właściwie jego braku. Cóż za niegospodarność publicznymi środkami. Powrót do Poznania niby z wiatrem, ale nie czułem tego.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT, Wielkopolski Park Narodowy

Po Poznaniu, część 108

  42.05  01:40
Obawiałem się chłodu, ale było cieplej niż wczoraj. Przejechałem się pod Kiekrz, potem centrum i do domu.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Burza piaskowa

  60.96  02:33
Załatałem wszystkie dziury w dętkach. Plan na dzisiaj wiódł daleko na północ, ale prognoza deszczu weszła mi w drogę. Ruszyłem z planem niezrealizowanym wczoraj.
Wiało mocno. Na odcinkach zabudowanych i leśnych było znośnie, ale na otwartym terenie już nie. Zwłaszcza gdy wysuszona na wiór ziemia z pól wznosiła się w powietrze. W Poznaniu było jeszcze gorzej, bo piach z nieuprzątniętych po zimie dróg szalał w wirach powietrznych i podmuchach niczym podczas burzy piaskowej. Chusta na twarzy zdawała się nie wystarczać.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Pod Poznaniem, część 58

  26.35  01:01
Skoro mam wymieniać napęd, to trzeba dojechać stary. Trzeci bieg zaczyna przeskakiwać, więc niewiele mu zostało.
Wiało, więc wybrałem taki kierunek, aby mieć wiatr boczny. Chciałem dojechać do Stęszewa, ale drogi były pełne szkła, więc skróciłem dystans. Patologia. Wieczorem i tak zastałem kapcia w tylnym kole.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Pod Obornikami

  88.41  03:49
Zapowiadało się tak ciepło, że odkurzyłem kolarzówkę. Było nawet cieplej niż się spodziewałem. Ruszyłem z wiatrem na północ, by obejrzeć obszar, który mnie interesował. Okolica ładna, ale środowisko nie było przyjazne. Na drogę powrotną wybrałem lasy. Potem wpadłem na jeszcze trochę terenu z kałużami i wróciłem przez Kiekrz. Spotkałem dzisiaj sporo frustratów za kółkiem. Paru pedalarzy też poczuło wiosnę.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT, terenowe

Październik 2025 (GT)

  36.50 
Krótkie przejazdy.
Kategoria kraje / Polska, rowery / GT

Jesień I

  25.24  01:06
Dzisiaj było pochmurno. Przejechałem się po mieście za jesienią. Znów nie udało mi się dojechać na Cytadelę przed zmierzchem.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Nocna XVII

  52.24  02:14
Wyszedłem za późno, bo przez okno widziałem ładne chmury, ale nie zdążyłem ich złapać na zdjęciu. Pojechałem do centrum, a w trakcie powrotu wpadłem na pomysł, żeby przejechać się kawałek pod miastem.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Kategorie

Archiwum

Moje rowery