Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Nocna XXXIII

  18.69  00:53
Liczyłem, że w Poznaniu będzie chłodniej, ale jednak nie. Wyszedłem na wieczorną przejażdżkę po mieście. Dopiero po zmroku zrobiło się przyjemnie.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

„Dąb Dominik” po staremu

  96.98  04:25
Było parę chmur, ale słońce górowało na niebie. Pojechałem do Poleskiego Parku Narodowego. Dostałem się do ścieżki „Dąb Dominik”. Nadszarpnięta zębem czasu, jednak jeszcze nie utraciła swojego uroku. Nie było dużo ludzi. Jezioro Moszne wyschło. Jeszcze nie widziałem tak niskiego stanu wód w tym parku.
Po spacerze postanowiłem ponownie odwiedzić ścieżkę „Czahary”. Słońce nie było zbyt wysoko, więc spotkane jaszczurki mogłem policzyć na palcach jednej ręki. Poza nimi jeszcze słyszałem żurawie, ale nie mogłem żadnego dostrzec. Dopiero później pojawiły się na niebie dziesiątki kluczących osobników oraz niewielkie grupy latające tu i tam.

Kategoria kraje / Polska, Poleski Park Narodowy, Polska / lubelskie, rowery / Trek, Chełmski Park Krajobrazowy, terenowe

Święcica – Krzywowola

  34.18  01:33
Wyszedłem wcześniej i pojechałem na krótką pętlę, która się wydłużyła nieco bardziej. Trafiłem na kilka witaczy dożynkowych, potem spotykałem nawet po kilka w każdej wiosce.
Kategoria kraje / Polska, Polska / lubelskie, rowery / Trek

Przed zachodem

  15.37  00:40
Wyszedłem trochę późno. Chciałem złapać parę ujęć w świetle zachodzącego słońca, ale to uciekło. Dzień robi się coraz krótszy. Wokół unosił się smród palonych śmieci.
Kategoria kraje / Polska, Polska / lubelskie, rowery / Trek

Szersze „Spławy”

  74.87  03:31
Nie mogło zabraknąć wizyty w Poleskim Parku Narodowym. Było częściowe zachmurzenie, temperatura dużo wyższa od wczorajszej, ale wiało, więc odczuwalnie było chłodniej. Założyłem bluzę i w drogę. Jechałem standardowo przez Wierzbicę i Karczunek, bo brakowało lasów, aby się schować. Nie było tak źle.
Znalazłem się na ścieżce „Czahary”. Pojawiły się nowe zakazy jazdy na rowerze. Było dużo ludzi, a jeszcze więcej jaszczurek. Brak zaskrońców i czegokolwiek innego, włącznie z wodą. Latem zawsze najmniej mi się tam podobało.
Czułem niedosyt atrakcji, więc pojechałem do ścieżki „Spławy”. Zostawiłem rower na parkingu i ruszyłem do wejścia. Tam zaskoczenie, bo kompletnie przebudowali całą ścieżkę. Moim zdaniem straciła cały swój urok. Zamknęli ją rok temu i otworzyli wiosną. Stała się równie szeroka jak „Czahary”. Nawet oznakowanie szlaku pieszego jest już w dwóch kierunkach. Szkoda, że zrobili to tak nierówno, że można się potknąć. Niby udogodnienie dla osób na wózkach.
Przespacerowałem się po całym szlaku, wracam do roweru, przygotowałem wszystko, podchodzę i… nie mam klucza. Miałem go w ręku i gdzieś przepadł. Ze dwa razy przeszedłem trasę w jego poszukiwaniu, próbowałem zrobić wytrych, pytałem ludzi, by znaleźć rozwiązanie, to polecili mi lokalnego mechanika. Tego niestety nie zastałem, no, niedziela. Całe szczęście stryj mieszkał niedaleko, więc rozprawiliśmy się z problemem, choć z linki już pożytku nie będzie.
Spędziłem wieczór ze stryjostwem, ale wracać trzeba. Dobrze, że miałem oświetlenie, chociaż księżyc świecił jasno. Drogi puste, temperatura niewiele niższa niż za dnia. Wiatr ustał, więc jechało się dobrze.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Poleski Park Narodowy, Polska / lubelskie, rowery / Trek, terenowe

Chełm IV

  32.18  01:37
Wizyta w rodzinnych stronach. W Poznaniu lało, tutaj tylko wiało. Zrobiłem krótką pętlę, przy okazji objeżdżając teren budowy obwodnicy. Wciąż nie widać końca.
Kategoria kraje / Polska, Polska / lubelskie, rowery / Trek

Przeddeszczowa

  21.09  00:56
Wyskoczyłem na chwilę. Na radarze sytuacja nie wyglądała źle, więc pojechałem na miasto. Miała być Cytadela, ale skróciłem do Starego Rynku. Znów zapomniałem, że w piątki są tłumy. Przed domem coś zaczęło kropić, ale rozpadało się dużo później.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Nocna XXXII

  18.91  00:51
Wyszedłem na chwilę, późną nocą, ale debili nie brakowało. Dużo szkła na drogach. Beznadziejne miasto.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Wokół Warty

  52.05  03:00
Upał. Sylwia zaproponowała wycieczkę. Pojechaliśmy na spotkanie z Rafałem i we trójkę ruszyliśmy na południe. Wjechaliśmy na ścieżkę nad Wartą. Było sporo piachu, trochę korzeni, bujnej roślinności. Cień drzew chronił od skwaru, który panował. Temperatura od 40 °C w słońcu do nawet 32 °C w lasach.
Na najbliższym moście przekroczyliśmy Wartę, zatrzymaliśmy się na odrobinę ochłody i reszta trasy prowadziła drugim brzegiem rzeki. Wróciłem zakurzony. Jest zbyt sucho.

Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross, terenowe, Wielkopolski Park Narodowy, ze znajomymi

Jezioro Swarzędzkie

  49.88  02:10
Miałem dzisiaj wolne za jutrzejsze święto, ale nie byłem chętny do smażenia się, więc wziąłem się za remont gravela. Jeszcze odpowietrzyć hamulce i będzie znów gotowy do wypraw.
Wyszedłem wieczorem. Pojechałem w stronę Puszczy Zielonki, ale przed zmierzchem daleko nie dojechałbym, więc tylko okrążyłem Jezioro Swarzędzkie. W drodze powrotnej jeszcze kupiłem trytytki, bo poprzednie gdzieś się zapodziały, a lusterko na kasku poluzowało się i wymagało wymiany tego „zaawansowanego” mocowania.

Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Kategorie

Archiwum

Moje rowery