Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

rowery / Trek

Dystans całkowity:78500.21 km (w terenie 7597.18 km; 9.68%)
Czas w ruchu:3264:40
Średnia prędkość:18.81 km/h
Maksymalna prędkość:72.10 km/h
Suma podjazdów:456146 m
Maks. tętno maksymalne:165 (84 %)
Maks. tętno średnie:160 (81 %)
Suma kalorii:226193 kcal
Liczba aktywności:929
Średnio na aktywność:84.50 km i 4h 01m
Więcej statystyk

Grudzień 2024 (Trek)

  24.67 
Krótkie przejazdy.
Kategoria kraje / Polska, rowery / Trek

Chełm II

  28.42  01:25
Nadal było mokro, a błoto wyjątkowo mocno lepiło się do butów, więc zrezygnowałem z jakiegokolwiek terenu. Łańcuch po wczorajszej kąpieli w solance zaczął przeskakiwać. Na wiosnę czeka mnie wymiana, ale na razie tylko łańcucha. Jedynie moja ulubiona zębatka jest zużyta. Przejechałem się ponownie na dworzec w Chełmie, bo zauważyłem, że stoi tam lokomotywa.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / lubelskie, rowery / Trek

Chełm I

  31.06  01:39
Nie mam pomysłu na tytuł, więc zrobię po prostu serię. Ulice były mokre, a temperatura zaskakująco ujemna, ale nie było ślisko. Przejechałem się po Chełmie. Sól, która wczoraj chrupała pod kołami dzisiaj zmieniła się w solankę. Mój biedny łańcuch.
Kategoria kraje / Polska, Polska / lubelskie, rowery / Trek

Świąteczny Chełm

  24.44  01:15
Był dżdżysty i śliski dzień. Wyszedłem wieczorem, żeby ustrzelić trochę świątecznych dekoracji. Części nie było w porównaniu z zeszłym rokiem, część przybyła. Władzie miasta, wiedząc o gigantycznych problemach finansowych, zdecydowały się wspomóc propagandową telewizję i sylwester odbędzie się w tym mieście. Pora stąd uciekać.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / lubelskie, rowery / Trek

Ujemny objazd

  26.02  01:16
Pomimo słonecznej aury nie było litości ze strony temperatury. Pojechałem na krótki objazd okolicy, próbując przecisnąć się przez budowę obwodnicy Chełma. Pod koniec mróz już zaczynał szczypać.
Kategoria kraje / Polska, Polska / lubelskie, rowery / Trek

Bure „Czahary”

  66.92  03:14
Zaraz święta, więc odwiedziłem rodzinne strony i oczywiście musiałem ruszyć do Poleskiego Parku Narodowego. Było buro, ale wyjrzało słońce. Niestety tylko na chwilę. Wiatr był boczny, ale nie przeszkadzał zbyt mocno. Dotarłem do ścieżki „Czahary”, która zaskoczyła mnie swoją ekskluzywnością. Na całym szlaku nie spotkałem ani jednego pieszego, a pierwsze auto od zejścia ze ścieżki minąłem dopiero kilkanaście kilometrów później. W trakcie powrotu znów wyjrzało słońce i towarzyszyło mi niemal do końca wycieczki.
Kategoria kraje / Polska, Poleski Park Narodowy, Polska / lubelskie, rowery / Trek, terenowe, Chełmski Park Krajobrazowy

Krzyżowe wiatry

  45.56  02:21
Ruszyłem z myślą odwiedzenia ścieżki „Czahary”, ale wiatr pokrzyżował mi plany. Wiało tak bezlitośnie, że skierowałem się do Chełmskiego Parku Krajobrazowego. Tam zjechałem do Chełma i, chroniąc się przy lasach, dojechałem do domu. Temperatura oscylowała wokół 2 °C, ale na ostatnich kilometrach chowałem na zmianę ręce za pazuchą. Oczywiście wiatr prawie ustał u celu.
Kategoria Chełmski Park Krajobrazowy, kraje / Polska, Polska / lubelskie, rowery / Trek, terenowe

Po jesieni pod Chełmem

  32.33  01:34
Kolejny dzień wiało okrutnie, więc wybrałem się tylko na chwilę. Pojechałem do Chełmskiego Parku Krajobrazowego. Szaro, buro, ponuro. Po szlaku przedostałem się do Chełma. Budowa obwodnicy nieustannie uprzykrza życie, ale udało mi się przemknąć niepostrzeżenie. Wiatr nie wiedzieć kiedy przepadł, co zauważyłem dopiero po powrocie.
Kategoria Chełmski Park Krajobrazowy, kraje / Polska, Polska / lubelskie, rowery / Trek, terenowe

Okolice Chełma

  38.21  01:59
Jakoś nie miałem chęci do jazdy, więc pojechałem w krótki objazd po okolicy. Nadal wiało, więc słabo się jechało, ciężko się fotografowało.
Kategoria Chełmski Park Krajobrazowy, kraje / Polska, Polska / lubelskie, rowery / Trek

Błotny ChPK

  51.66  02:35
Zrobiło się brzydko, wiatr zdmuchnął wiele kwiatów. Jeszcze rano lało, a chmury wciąż groziły, gdy wychodziłem. Do tego wiało, więc pojechałem do Chełmskiego Parku Krajobrazowego. Tam drogi były wciąż mokre, a w miejscach wycinki panowało duże błoto. Co gorsza, teraz leśnicy pracują nawet w weekendy, więc musiałem przeciskać się między ich ciężkim sprzętem i błotem. Za to bagna w parku były wciąż wypełnione wodą, więc było na czym zawiesić oko. Chmury się przerzedziły i końcówka dnia zrobiła się słoneczna.
Kategoria Chełmski Park Krajobrazowy, kraje / Polska, Polska / lubelskie, rowery / Trek, terenowe

Kategorie

Archiwum

Moje rowery