Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2012

Dystans całkowity:1030.56 km (w terenie 212.44 km; 20.61%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Suma podjazdów:7166 m
Liczba aktywności:16
Średnio na aktywność:64.41 km
Więcej statystyk

Majówka: dzień 2

Poniedziałek, 30 kwietnia 2012 · Komentarze(0)
W nocy miało padać... miało. Poranek pochmurny, jednak do godz. 10 rozpogodziło się. Trasa tylko początkowo wykonana z planem. Za Nowogrodźcem miałem pojechać na północ do Przemkowa przez Pstrąże (ciekawość ^^), jednak pojechałem przez Bolesławiec, a tam za Wierzbową zabłądziłem w Przemkowskim Parku Krajobrazowym. Niestety w tych okolicach nie ma żadnego pola namiotowego, więc noc spędziłem w zagajniku nieopodal skrzyżowania dróg krajowych (głośno).

Majówka: dzień 1

Niedziela, 29 kwietnia 2012 · Komentarze(0)
Tak oto zacząłem moją majówkę po Dolnym Śląsku i nie tylko :) Dzień pierwszy obliczony na krótki dystans, choć wyszło o 20 km więcej, ale wynika to z tego, że rysowałem trasę niestarannie (za dużo pracy, by narysować trasę na 6 dni dla każdego zakrętu i łuku).
Pierwszy kapeć w kole, kiełbaski przy pierwszym własnym ognisku, pierwszy raz noc pod namiotem. Pięknie ^^
Zwiedziłem wiele pięknych górskich miejsc, choć do typowo górzystych terenów jeszcze mi daleko było. Zatrzymałem się na polu campingowym nad Jeziorem Leśniewskim. Miłe miejsce, choć nudne dla samotnika. Ale do raptem pierwszy dzień! ;)

Przejażdżka z sakwami

Piątek, 27 kwietnia 2012 · Komentarze(0)
Mam już chyba wszystko do kilkudniowej wycieczki, dlatego dzisiaj chciałem sprawdzić jak będzie się jechało z pełnym ekwipunkiem. Trzeba było poprawić bloki w butach, bo zawadzały o sakwy, no i trochę przydałoby się odchudzić bagaż. Chciałem też rozbić namiot na próbę za Miłosną, lecz gdy tam dojechałem, był już zmierzch, a nie chciałem zamoczyć namiotu w rosie. Będę się męczył z tym podczas najbliższej nocy w namiocie :P

Przejażdżka między zajęciami

Czwartek, 26 kwietnia 2012 · Komentarze(0)
W trakcie przerwy między zajęciami zajechałem z rowerem na przegląd do serwisu. Jedną rzecz naprawili, ale powstał inny problem, a luz, który czuję od poniedziałku nadal istnieje. Jutro czeka mnie więc kolejna wizyta, bo mimo że zajechałem tam dzisiaj drugi raz, to już zamykali interes i odesłali mnie z kwitkiem do jutra.

Wycieczka rowerowa (Jezioro Pilchowickie)

Poniedziałek, 23 kwietnia 2012 · Komentarze(0)
Zajęcia odwołane po raz kolejny, jest godzina 8:20. Nie ma to jak dobry plan :) Za sprawą koleżanki wymyśliłem trasę nad Jezioro Pilchowickie. Jak zwykle zmieniała się w trakcie przez beznadziejność aplikacji Traseo, ale w końcu osiągnąłem cel.
Chyba jeszcze nigdy nie widziałem tylu pięknych miejsc w ciągu jednego dnia. Coś niesamowitego. Mimo że podjazdy wciąż są dla mnie bardzo męczące, to już planuję kolejną wyprawę w te przepiękne tereny (no, może tym razem inną trasą).

Wycieczka rowerowa (Wąwóz Myśliborski)

Sobota, 21 kwietnia 2012 · Komentarze(0)
Uczestnicy
Druga wspólna wycieczka, tym razem z Natalią, Bożeną, Jarkiem i Markiem :) Mogłem zamontować błotniki, miałbym mniej roboty po powrocie. Byłem cały w błocie. Ale w grupie jeździ się inaczej :)
Zdjęcia Marka

Wycieczka rowerowa (Winnica, Jawor)

Czwartek, 19 kwietnia 2012 · Komentarze(0)
Plan z wieloma wariantami. Początkowo chciałem pojechać do Luboradza i następnie do Winnicy, jednak zatrzymali mnie dłużej w serwisie, a chmury nie wyglądały przyjaźnie, więc udałem się w kierunku Winnicy, by obejrzeć tamtejsze ruiny. Dalej miałem wrócić do domu, ale coś mi przyszło do głowy, by się skierować do Luboradza. Nie dojechałem tam, bowiem zbliżał się zmierzch. Może innym razem :)

Wycieczka rowerowa (Ogrodzisko, Gorzelin)

Środa, 18 kwietnia 2012 · Komentarze(0)
Znów mam telefon. Użyłem aplikacji Targeo, jednak wiem już, że niepotrzebnie. Mogłem zrobić tyle zdjęć... Aplikacja po prostu pobrała 6 pozycji GPS i to wyłącznie wtedy, gdy odblokowałem klawiaturę. Czyli aplikacja jest bezużyteczna.
Zdarzyło mi się i dzisiaj zbłądzić, a nawet jeździć po bagnistych terenach. Nie wiem gdzie to było, ale na pewno w drodze przez las z Raszówki do Rzeszotar. Ogólnie rower znów trzeba wyczyścić.