Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

Wielkopolski Park Narodowy

Dystans całkowity:7722.75 km (w terenie 1307.00 km; 16.92%)
Czas w ruchu:368:00
Średnia prędkość:20.99 km/h
Maksymalna prędkość:56.53 km/h
Suma podjazdów:31570 m
Suma kalorii:25632 kcal
Liczba aktywności:117
Średnio na aktywność:66.01 km i 3h 08m
Więcej statystyk

Zachmurzony WPN

  51.71  02:35
Rafał z Sylwią jechali do Wielkopolskiego Parku Narodowego, aby przejechać się kładkami. Dołączyłem do nich. Niebo spowiły chmury i chwilę nawet pokropiło, więc skróciliśmy dystans. Ostatecznie wróciliśmy przed deszczem.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross, terenowe, Wielkopolski Park Narodowy, ze znajomymi

Wiosenny WPN

  38.53  01:53
Ruszyłem na południe. Zahaczyłem o Szachty, ale było zbyt tłumnie. Wjechałem do Wielkopolskiego Parku Narodowego na szlak wzdłuż Warty. Przy mostkach pojawiły się ich imiona: Krzyśko, Grześko i Przemko. Wzięły się one od inicjatorów i twórców szlaku. Powrót przez Szreniawę. Strasznie się kurzyło.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross, terenowe, Wielkopolski Park Narodowy

Alternatywny Kórnik

  63.56  02:30
Wiało. Pierwotnie miałem jechać do Szamotuł, ale to oznaczałoby powrót pod wiatr. Zdecydowałem się na plan odwrotny. Ruszyłem najpierw do Mosiny. Na drodze do Kórnika powstaje sieć dróg dla rowerów. Niestety niektóre odcinki stały się niebezpieczne – powstały według archaicznego standardu, a właściwie jego braku. Cóż za niegospodarność publicznymi środkami. Powrót do Poznania niby z wiatrem, ale nie czułem tego.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT, Wielkopolski Park Narodowy

Przedwiosenny WPN

  63.71  02:59
Dzisiaj wybrałem się do Wielkopolskiego Parku Narodowego. Błota było dużo mniej niż w zachodnim klinie zieleni. Piach też był bardziej zwarty niż zwykle. Pokonałem szlak wzdłuż Warty. Spotkałem bardzo mało ludzi, jak na tak ciepłą niedzielę. Potem dostałem się do Stęszewa, aby odwiedzić zachodnią część parku. Tam drogi były tragiczne – dziury, sypki piach, błoto. Za to sporo ptaków przesiadywało na polach i akwenach. Nie zauważyłem jednak żadnych kwiatów. To była intensywna przejażdżka.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross, terenowe, Wielkopolski Park Narodowy

Mroźny WPN

  28.18  01:25
Ostrzegali o smogu, więc chciałem wybrać się na krótką jazdę, a najczystsze powietrze jest w lasach. Niestety musiałem się przedrzeć przez cuchnące wioski. Dojechałem do Wielkopolskiego Parku Narodowego. Tam mnóstwo ludzi, mimo mrozu. Nawet spotkałem kilku rowerzystów. Zrobiłem krótkie kółko i wróciłem do domu. Znów popełniłem błąd i założyłem tylko jedną warstwę spodni.
Kategoria Wielkopolski Park Narodowy, terenowe, rowery / Fuji, Polska / wielkopolskie, kraje / Polska

Jesień w WPN-ie

  37.54  01:56
Prognoza deszczu przepadła. Wyszło słońce, więc ruszyłem do Wielkopolskiego Parku Narodowego, bo tam jesień zwykła przychodzić później. Wiało paskudnie, ale w lasach już było lepiej. Dużo brązów i bezlistnych drzew. Dopiero głębiej zaczęło się robić ładniej. Miejscami było nawet wciąż zielono. Objechałem parę szlaków i wróciłem do domu.
Wyskoczyłem jeszcze na zakupy i wpadłem w poślizg. Po sześciu godzinach na SOR-ze okazało się, że złamałem obojczyk. Czeka mnie przynajmniej miesiąc bez jazdy.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji, terenowe, Wielkopolski Park Narodowy

W deszczu z WPN-u

  55.30  03:12
Dałem się namówić na krótką jazdę po Wielkopolskim Parku Narodowym. Razem z Rafałem i Sylwią pojechaliśmy przez Dębinę po ścieżkach, którymi nigdy nie jeździłem. Potem Lasek Majoński, gdzie rozjeżdżony szlak poprowadził nie tam, gdzie trzeba. Ostatecznie pojechaliśmy ścieżką do końca. Kręta, ale ciekawa. Potem standardowo Nadwarciańskim Szlakiem Rowerowym, następnie szlakami do Jarosławca, tam się zgubiliśmy na ścieżkach. Dalej był wodospad i zmierzyliśmy do Poznania. Czasem coś popadało, aż w Luboniu trochę nas zmoczyło. Wycieczka okazała się dużo dłuższa niż została zaplanowana. Wróciłem do domu i widziałem przez okno ulewę. Nie wszyscy zdążyli się przed nią schować.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji, terenowe, Wielkopolski Park Narodowy, ze znajomymi

Wodospad na Wirynce

  38.01  01:54
Długo zbierałem się, by zobaczyć tę atrakcję. W końcu pojechałem, sfotografowałem, a że byłem blisko Wielkopolskiego Parku Narodowego, to jeszcze do niego wstąpiłem. Było chłodniej niż się spodziewałem. Przejechałem się po szlaku żółtym, zahaczyłem o Szachty i wróciłem do domu.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji, terenowe, Wielkopolski Park Narodowy

Nowe mostki

  40.54  02:03
Nadwarciański Szlak Rowerowy został ponownie otwarty jeszcze w lipcu, gdy byłem w Irlandii, więc wieści mnie ominęły. Przypomniałem sobie o szlaku, a ponieważ trafił się ciepły weekend, to ruszyłem do Wielkopolskiego Parku Narodowego. Było dużo piachu i korzeni. Erozja niestety postępuje i nie widać jej końca. Za to usunęli wiatrołomy i odświeżyli oznakowanie szlaku rowerowego. Nowe mostki nie różnią się wiele od poprzednich, ale wyglądają na masywniejsze. Oby więc służyły dłużej niż poprzednie.
Na drogę powrotną ruszyłem przez Jeziory. Nawet pojawiło się trochę słońca. Potem po pustych szlakach przez Jarosławiec i Szachty wróciłem do domu.

Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji, terenowe, Wielkopolski Park Narodowy

Żabno – Głuchowo

  74.85  03:07
Niebo spowiły ciemne chmury. Myślałem, że lunie, ale nie. Chmura przeszła, więc wyszedłem na przejażdżkę przed siebie. Najpierw myślałem o Swarzędzu, ale tak się rozpędziłem, że dojechałem do Mosiny. Tam wymyśliłem, by pojechać kawałek na południe i wrócić przez Rogalinek, ale ostatecznie ruszyłem do Stęszewa. Wiało trochę w twarz. Reszta trasy po dawnej krajówce.
Zgubiłem kolejny raz jedną ze śrub mocującą blat do korby. Chyba nie użyłem kleju do gwintów. Do tego czuję lekki chrobot w łożyskach suportu. Oby wytrzymał jeszcze ten sezon.

Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT, Wielkopolski Park Narodowy

Kategorie

Archiwum

Moje rowery