Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

rowery / Kross

Dystans całkowity:2387.99 km (w terenie 553.85 km; 23.19%)
Czas w ruchu:122:43
Średnia prędkość:18.92 km/h
Maksymalna prędkość:51.52 km/h
Suma podjazdów:10917 m
Liczba aktywności:47
Średnio na aktywność:50.81 km i 2h 47m
Więcej statystyk

Zachmurzony WPN

  51.71  02:35
Rafał z Sylwią jechali do Wielkopolskiego Parku Narodowego, aby przejechać się kładkami. Dołączyłem do nich. Niebo spowiły chmury i chwilę nawet pokropiło, więc skróciliśmy dystans. Ostatecznie wróciliśmy przed deszczem.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross, terenowe, Wielkopolski Park Narodowy, ze znajomymi

Międzydeszczowy Botanik

  14.17  00:39
Trochę dzisiaj popadało. Wyjrzało słońce, więc ruszyłem do Ogrodu Botanicznego UAM. Przez ostatni tydzień wisteria rozkwitła jeszcze mocniej. Złotokap jeszcze potrzebuje tygodnia, bo jest nadal mało żółty. Przespacerowałem się tu i tam, a potem wróciłem prosto do domu, bo na horyzoncie pojawiła się chmura. Prysznic nie był jednak długi.
Kategoria kraje / Polska, Ogród Botaniczny UAM, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross

Po Poznaniu, część 109

  25.74  01:09
Dzisiaj mniej padało. Wyszedłem na krótką przejażdżkę po mieście. Ulice zdążyły wyschnąć. Jutro może z tym być trudniej.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross

Zamortyzowany Poznań

  23.18  01:09
W końcu mam własną amortyzowaną sztycę. Zamontowałem ją. Wymieniłem też łańcuch, bo stary za mocno się wyciągnął. Przełożyłem również błotniki ze starego gravela – szersze, więc zrobiło się luźniej na tylnym kole.
Miałem wyjść wcześniej na przejażdżkę, ale się zasiedziałem. I dobrze, bo lunęło. Potem nawet wyjrzało słońce, więc odczekałem trochę i ruszyłem. Jeszcze można było trafić na kałuże. Przejechałem się tam i z powrotem po Poznaniu. Myślałem, że ustawiłem sprężynę zbyt mocno, ale nawet bujało na nierównościach. Szkoda, że dostęp do regulacji wymaga wyciągnięcia sztycy.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross

Wiosenny WPN

  38.53  01:53
Ruszyłem na południe. Zahaczyłem o Szachty, ale było zbyt tłumnie. Wjechałem do Wielkopolskiego Parku Narodowego na szlak wzdłuż Warty. Przy mostkach pojawiły się ich imiona: Krzyśko, Grześko i Przemko. Wzięły się one od inicjatorów i twórców szlaku. Powrót przez Szreniawę. Strasznie się kurzyło.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross, terenowe, Wielkopolski Park Narodowy

Majowy Botanik

  24.24  01:12
Dawno mnie nie było w Ogrodzie Botanicznym UAM. Zakwitły kolejne kwiaty, inne przekwitły, a jeszcze innym brakuje paru dni lub tygodni. Trzeba będzie wkrótce tu wrócić. Przejechałem się jeszcze na Cytadelę i Stary Rynek.
Kategoria kraje / Polska, Ogród Botaniczny UAM, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross

Zaś ta Warszawa

  86.25  04:46
Gorąc lał się z nieba. Wśród dróg było sporo terenu. Niestety najczęściej były to piachy. Niektóre nieprzejezdne. Po niektórych lasach aż błądziłem, szukając mniej zniszczonej drogi. Potem kawałek wzdłuż Wisły, przekroczyłem ją po moście i znalazłem się na jakimś szlaku. Rowerzysta na rowerzyście. Takie korki to nie dla mnie.
Dotarłem do Warszawy. Chciałem przespacerować się po Parku Wilanowskim, ale mieli na bramie zakaz wprowadzania rowerów. Pojechałem do Łazienek Królewskich. Tam nie było problemu. Po spacerze udałem się na Stare Miasto. Wszedłem do Ogrodów Zamkowych. W dolnej części nawet widziałem jadących rowerzystów pomimo zakazu, ale gdy chciałem wejść na górą część, to cieć wyskoczył do mnie, że nie można, mimo że regulamin na bramie zabrania jazdy, a nie spacerowania. Na szczęście to był ostatni punkt przed powrotem na dworzec.
Miała być przedmajówka, a trochę się wydłużyła, również z powodu zmiany planów. Wyszło prawie 900 km. Zobaczyłem dwa parki, przespacerowałem się po kilku ścieżkach, tonąłem w piachach, chowałem się przed śniegiem i zaliczyłem parę kolejnych gmin.
Kategoria dojazd pociągiem, kraje / Polska, Polska / mazowieckie, rowery / Kross, wyprawy / Przedmajówka 2026, z sakwami

Z Wieprzem nad Wisłę

  93.55  05:16
Musiałem zmienić plany i skierować się ku Warszawie. Był gorąc. Wiatr miał być zmienny i głównie w twarz, ale nie wiało mocno.
Drogi wzdłuż Wieprza były różne. Brnąłem przez piachy, jechałem po trawie, trząsłem się na kamieniach i betonowych płytach, asfaltów przeróżnych nie zabrakło. Zdecydowanie mało lasów się trafiło. Widziałem dużo ptaków, zwłaszcza bocianów i łabędzi, liczne sarny i jednego łosia.
W Dęblinie nienawidzą rowerzystów. Jechałem po jednych z najgorszych dróg w Polsce. Jeśli mają problem z niską dzietnością, to mogą pogratulować drogowcom. Przejechałem się kawałek po wałach nad Wisłą, ale nie były ciekawe. Reszta wycieczki również niczym się nie wyróżniała.
Kategoria kraje / Polska, Polska / lubelskie, Polska / mazowieckie, rowery / Kross, terenowe, wyprawy / Przedmajówka 2026, z sakwami

Z wiatrem do Kocka 2

  95.46  04:45
Dzisiaj zaskoczeniem było pełne zachmurzenie, bo myślałem, że będę się smażył. W ciągu dnia słońce kilkukrotnie próbowało przebić się przez chmury, ale nie na długo. Kontynuowałem jazdę na południe. Nadal po drogach gminnych i leśnych. Miałem trudności ze znalezieniem noclegu, więc za cel ponownie wypadł Kock.
Kategoria kraje / Polska, Polska / lubelskie, Polska / mazowieckie, rowery / Kross, wyprawy / Przedmajówka 2026, z sakwami

Na południe

  86.07  04:48
Mroźny poranek, ale to już ostatni według prognoz. Kontynuowałem jazdę na południe. Dużo dróg lokalnych i polnych. Miałem też trochę nieszczęścia do piachów. Tereny niezbyt wyróżniające się. Wiało trochę z północy, ale słońce świeciło w twarz.
Kategoria kraje / Polska, Polska / mazowieckie, Polska / podlaskie, rowery / Kross, terenowe, wyprawy / Przedmajówka 2026, z sakwami

Kategorie

Archiwum

Moje rowery