Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

rowery / Kross

Dystans całkowity:93.76 km (w terenie 40.10 km; 42.77%)
Czas w ruchu:05:16
Średnia prędkość:17.80 km/h
Maksymalna prędkość:37.68 km/h
Suma podjazdów:207 m
Liczba aktywności:2
Średnio na aktywność:46.88 km i 2h 38m
Więcej statystyk

Brudne Ujście Warty

  72.97  04:08
Pomysł chodził za mną od tygodnia, a nowy rower zwiększał motywację. Ruszyłem do Santoka. Niestety zachmurzenie odbierało uroku widokom. Przedostałem się do Gorzowa, skąd ruszyłem wzdłuż Warty po lewym brzegu, głównie po śladzie sprzed roku. Zachwyciła mnie przerzutka Shimano GRX, która napinała łańcuch tak mocno, że ani drgnął na nierównych drogach.
Wiało z północy. Odcinek do Świerkocina był nieprzyjemnie chłodny. Tam wjechałem na prawobrzeżny wał. Niestety został zniszczony ciężkim sprzętem podczas ostatnich roztopów. Miałem do wyboru zamarzniętą trawę lub błoto. Kross ma sztywniejszą ramę niż Fuji, więc czułem nierówności ukryte w trawie, a przez brak błotników (będą na dniach) byłem cały ochlapywany błotem. Najpierw niewinnie pojawiło się parę piegów, potem coraz więcej, aż przestałem zwracać na to uwagę. Nie miałem ochoty się wycofywać z powodu brudu. Ostatecznie i tak rower był mniej brudny niż po jeździe miesiąc temu.
Skręciłem na Bobrową Drogę, która była odrobinę wygodniejsza. Potem wróciłem na wał, gdzie nawierzchnia była w lepszym stanie, ale zamarznięta ziemia nie przyjmowała wody, więc ta chlapała z bieżnika.
Zwierząt było dzisiaj bardzo mało. Pod Gorzowem tylko parę saren, Warta przy grobli nie była skuta lodem, więc spotkałem chyba tysiące płochliwych kaczek, parę gęsi i łabędzia. Potem jeszcze coś plusnęło w przeręblu, a na koniec trafiłem na sporo dzików.
Dzisiaj nie rezerwowałem pociągu powrotnego, żeby nie martwić się ograniczonym czasem. Pojechałem do Starego Kostrzyna zobaczyć Odrę, a następnie zakończyłem wycieczkę na dworcu. Nie mogłem kupić biletu na rower w dwóch kolejnych pociągach (pewnie wyprzedały się, mimo że prawie nie spotkałem turystów), ale za sugestią kasjerki zapytałem kierownika pociągu, który pozwolił mi wsiąść. Udało mi się jeszcze naprędce usunąć błoto z roweru, które zamieniło się w bryły lodu.

Kategoria dojazd pociągiem, kraje / Polska, Park Narodowy „Ujście Warty”, Polska / lubuskie, rowery / Kross, terenowe

Na jednym blacie

  20.79  01:08
Po wielu miesiącach rozważań udało mi się wybrać kolejny rower, który będzie towarzyszył mi podczas wypraw. Przechodziłem przez w pełni wyposażony Cube Nulane Pro ze względu na Shimano Cues (mój rozmiar jednak wyprzedał się), ceniony przez sakwiarzy Kona Sutra (musiałbym go zamówić z Finlandii), Kross Esker 4.0 o stalowej ramie, aż przekonałem się do Eskera 5.0 (dożywotnia gwarancja na ramę) z napędem 1x12. Zaczynałem z Trekiem na 3x7, przez Fuji na 2x10 i zakres przełożeń Krossa mnie zachwycił. Kaseta 10-51T przy blacie 40T powinna pozwolić mi na pokonywanie nawet szkockich wzniesień bez postojów. Wybrałem model Path 5.0, który jest kopią Eskera, ale został dedykowany dla Centrum Rowerowego, dzięki czemu był oferowany w niższej cenie.
Ruszyłem na Cytadelę, żeby przetestować nowy napęd na podjeździe. Ulice były mokre i brudne od porannego deszczu. W centrum z kolei spadł śnieg. Zaliczyłem podjazd i rower zapowiada się dobrze. Niestety poczułem, że pojawiła się gołoledź, więc powoli powróciłem do domu. Już nie mam gdzie trzymać tych rowerów.
Czemu postanowiłem kupić nowy rower po pięciu latach? Gdy odkryłem pękniętą ramę w Fujim i dowiedziałem się, że dystrybutor wyniósł się z Europy, zacząłem zastanawiać się, co dalej. Nie ufałem rozwiązaniu spawania ramy. Co więcej, miałem szereg innych problemów z tym rowerem: luz w przedniej dynamo-piaście, trudna w regulacji tylna piasta, luz na suporcie, pęknięcia na tylnej obręczy, blokująca się lewa manetka, brak haka pod sztywną oś. Szereg tych problemów przeważył o zmianie.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross

Kategorie

Archiwum

Moje rowery