Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

rowery / GT

Dystans całkowity:46778.15 km (w terenie 669.76 km; 1.43%)
Czas w ruchu:2181:17
Średnia prędkość:20.25 km/h
Maksymalna prędkość:66.05 km/h
Suma podjazdów:245918 m
Liczba aktywności:795
Średnio na aktywność:58.84 km i 2h 55m
Więcej statystyk

Do deszczu i z powrotem

  33.06  01:14
Prognoza pogody zmieniła się. Widziałem na radarze chmurę sunącą nad Poznań. Wyskoczyłem na chwilę. Pojechałem na południe, skąd nadciągały opady. W Komornikach pomyślałem, by dokręcić jeszcze trochę dalej. W Szreniawie zaczęło kropić, więc ruszyłem z powrotem. Będąc pod domem, miałem niewiele na liczniku do trójki z przodu i tak pojechałem, że zrobiłem pętlę przez Szachty. Zaczęło padać samo, gdy stanąłem u progu domu.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Lipiec 2026 (GT)

  15.42 
Krótkie przejazdy.
Kategoria kraje / Polska, rowery / GT

Po Poznaniu, część 118

  26.88  01:10
Wieczorem, gdy upał był znośniejszy. Znów tu i tam po mieście. Już pachnie żniwami.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Po Poznaniu, część 117

  28.23  01:22
Robi się coraz goręcej. Wyszedłem przed wieczorem, pokręciłem się tu i tam.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Po Poznaniu, część 116

  24.62  01:10
Wieczorem, tu i tam po mieście. Dużo owadów i szkła.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Jak nie gorunc, to deszcz

  23.07  01:02
Prognoza pogody nie była optymistyczna, więc zająłem się sprawami powyprawowymi. Wyszedłem wieczorem na krótką przejażdżkę po mieście, gdy temperatura spadła. Podczas powrotu, na ostatnich kilometrach rozpadało się. Niemocno, więc dojechałem do domu w miarę suchy. Zaczęło poważniej padać parę chwil później.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Znów ten gorunc

  33.18  01:36
Wybrałem się do ogrodu botanicznego. Liczyłem na hortensje. W rzeczy samej były, ale nie tak ładne, jak w deszczowej Irlandii. Potem podkręciłem się po mieście i odwiedziłem parę sklepów, bo lista zakupów podczas wyprawy mocno się wydłużyła. Wieczorem zrobiło się przyjemniej. Kompletnie zapomniałem, że to kraj patologii i alkoholizmu, bo było mnóstwo szkła na drogach.
Kategoria kraje / Polska, Ogród Botaniczny UAM, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Przedwyprawowo

  18.38  00:50
Rozpadało się, więc opóźniłem wyjście. Było ciepło i parno, a im bliżej centrum, tym więcej kałuż i wilgoci. I tak przejechałem się tylko za ostatnimi sprawunkami. Jutro Wrocław, a powrót za miesiąc.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Fryzjer i takie tam

  20.93  00:59
Kolejny dzień sprawunków przed wyprawą. Po nocnych deszczach zostało dużo kałuż. W trakcie wycieczki dwukrotnie spadł niewielki deszcz. Wieczorem jeszcze przyszła ulewa.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Po Poznaniu, część 115

  26.11  01:17
Wyszedłem dzisiaj wcześniej, bo musiałem odwiedzić kaletnika. Korki były absurdalne. Pokręciłem się chwilę po mieście, zrobiłem kilka zdjęć na Starym Rynku i tyle. Zbierało się na deszcz, ale nic nie spadło. Pogoda trochę w kratkę, więc tak wyszło, że ostatnio wychodzę w parzyste dni.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Kategorie

Archiwum

Moje rowery