Skoro mam wymieniać napęd, to trzeba dojechać stary. Trzeci bieg zaczyna przeskakiwać, więc niewiele mu zostało. Wiało, więc wybrałem taki kierunek, aby mieć wiatr boczny. Chciałem dojechać do Stęszewa, ale drogi były pełne szkła, więc skróciłem dystans. Patologia. Wieczorem i tak zastałem kapcia w tylnym kole.
Lichy, pierwszy raz będę wymieniał suport. Mam nadzieję, że podda się bez większych problemów. Kolzwer205, w kolarzówce, gdzie mam opony 23/25C, jest raczej mało miejsca na to. Mógłbym rozważyć do graveli.
Rower towarzyszył mi od małego. Przez wiele lat jeździłem na Romecie. W 2012 kupiłem Treka, który na poważnie wciągnął mnie w turystykę rowerową. Przejechałem na nim Islandię i Koreę. Kolejnym połykaczem kilometrów stała się kolarzówka GT, która w duecie z trzecim kołem towarzyszyła mi podczas wyprawy wokół Japonii i Tajwanu. Szukając nowego partnera wyprawowego w trudnych czasach, trafiłem na gravel podrzędnej marki. Mimo to prowadził mnie ku przygodzie po Norwegii i Szkocji. Do tego lubię utrwalać na fotografii ładne rzeczy i widoki.