Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Burza piaskowa

  60.96  02:33
Załatałem wszystkie dziury w dętkach. Plan na dzisiaj wiódł daleko na północ, ale prognoza deszczu weszła mi w drogę. Ruszyłem z planem niezrealizowanym wczoraj.
Wiało mocno. Na odcinkach zabudowanych i leśnych było znośnie, ale na otwartym terenie już nie. Zwłaszcza gdy wysuszona na wiór ziemia z pól wznosiła się w powietrze. W Poznaniu było jeszcze gorzej, bo piach z nieuprzątniętych po zimie dróg szalał w wirach powietrznych i podmuchach niczym podczas burzy piaskowej. Chusta na twarzy zdawała się nie wystarczać.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa spotk
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

23:47 sobota, 11 kwietnia 2026
Lichy, trochę tych rowerzystów jeździ ;)
Kolzwer205, kwiecień-plecień ;)
21:16 poniedziałek, 6 kwietnia 2026
O wiało wczoraj konkretnie, ale za to nie licząc tych chłodnych podmuchów było dość ciepło :)
23:27 niedziela, 5 kwietnia 2026
Widzę, że niewielki fragment trasy nam się dzisiaj pokrył. Konkretnie jechałem od stacji PKP Kiekrz ulicą "Nad Jeziorem", ale nie aż do południowego końca jeziora Kierskiego lecz skręciłem w ul. Białoborską, która doprowadziła mnie nad Jezioro Strzeszyńskie. Ten nieduży fragment ulicy "Nad Jeziorem" pokonywałem około 16:10.
4 kapcie, a nawet nie ruszyłem
Przedmrożone wiśnie

Kategorie

Archiwum

Moje rowery