Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Pochmurna puszcza

  122.36  04:59
Ruszyłem rano. Na horyzoncie wisiały chmury, które szybko pokryły niebo. W prognozie były nawet przelotne deszcze. Dojechałem do Puszczy Noteckiej i zgodnie z planem pokonałem całą trasę. Tylko chwilę pokropiło. Zaraz połowa sezonu, a to dopiero pierwsza stówka.
Kategoria kraje / Polska, po dawnej linii kolejowej, Polska / wielkopolskie, Puszcza Notecka, rowery / GT, setki i więcej
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa amiit
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

01:36 niedziela, 24 maja 2026
Odkąd używam wosku do łańcucha, to jakoś bardziej unikam tego deszczu :P
W piwnicy też da się mieszkać :P
17:43 sobota, 23 maja 2026
No teraz najczęściej tak właśnie jest, albo lampa, albo chmury i ryzyko deszczu... czasem trzeba zaryzykować i jak się ma szczęście, tp na lekkim kropieniu się kończy.

Fajne te stacyjki, zwłaszcza te dwie ostatnie... trochę tak jakby właściwy budynek dworca postawili na fundamencie z piwnicą wysokości piętra ;-)
22:27 niedziela, 17 maja 2026
Tak, może to ta pogoda :P
11:26 niedziela, 17 maja 2026
Sezon też taki w kratkę, więc jest pewne usprawiedliwienie z tą stówką...ja jeszcze nie zaliczyłem :))
Międzydeszczowy Botanik
Zachmurzony WPN

Kategorie

Archiwum

Moje rowery