Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Lot za osiem

  3.07  00:10
Jeszcze nie odzyskałem sprawności po poprzedniej kolizji, a znów przeleciałem przez kierownicę. Na jednokierunkowej drodze dla rowerów pojawiło się dziecko na rowerze (pieszy w świetle prawa) poruszające się pod prąd i po złej stronie jezdni. Nie wiem, jak to zrobiłem, ale uniknąłem kolizji ze sprawcą, ale sam przeleciałem przez kierownicę. Poobijałem się i zarobiłem parę piekących otarć, ale nie czułem złamania. Ojciec dostał ochrzan ode mnie i od pieszego, który widział zajście. Ja się zebrałem na nogi, koleś odjechał, a w rowerze zastałem koło wygięte w ósemkę. Doczłapałem do domu i jakoś zbrzydło mi życie w mieście. Ostatnio doświadczam zbyt wielu niebezpiecznych sytuacji.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa piewa
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

01:26 piątek, 17 kwietnia 2026
Parę siniaków i otarć, ale koła szkoda. Miałem wymieniać z powodu luzu na piaście, tylko nie tak rychło.
20:24 czwartek, 16 kwietnia 2026
Fatalna sytuacja, dobrze, że bez złamań, ale koło to niestety będzie wydatek.
12:35 czwartek, 16 kwietnia 2026
Paskudna sytuacja. Wielki pech. Otarcia jakoś znikną. Koło to konkretna i niezawiniona strata. Zdrowia życzę i wiatru w plecy.
09:49 czwartek, 16 kwietnia 2026
Cholerni ludzie bez wyobraźni z dzieciakami puszczonymi samopas. Współczuje, Dobrze że tylko otarcia, a nic większego bo sezon się rozkręca. Szkoda koła, ale jeśli tylko to, to dramatu nie ma, choć pewnie rower porysowany. Ech, Kuruj się.
Kapryśny Botanik
Szachty i okolice

Kategorie

Archiwum

Moje rowery