Wyszedłem późno i pojechałem na Franowo zwrócić torbę podsiodłową, bo mocowanie nie pasowało. Droga przez mękę, żeby samemu coś złożyć. Potem klasycznie odwiedziłem centrum i wróciłem do domu. Było dzisiaj wyjątkowo zimno w porównaniu do ostatnich dni.
