Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

po zmroku i nocne

Dystans całkowity:44644.66 km (w terenie 3165.94 km; 7.09%)
Czas w ruchu:2314:38
Średnia prędkość:19.18 km/h
Maksymalna prędkość:70.40 km/h
Suma podjazdów:300251 m
Maks. tętno maksymalne:150 (76 %)
Maks. tętno średnie:160 (81 %)
Suma kalorii:108246 kcal
Liczba aktywności:585
Średnio na aktywność:76.32 km i 3h 59m
Więcej statystyk

Po bagażnik

  27.80  01:22
Powtórka z wczoraj. Odnalazł się bagażnik, więc ponownie pojechałem na Franowo. Temperatura ciut wyższa. Standardowo zahaczyłem o centrum.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross

Po błotniki

  28.65  01:25
Zrobiło się nieco cieplej. Przynajmniej śnieg przepadł. Dzisiaj chciałem skolekcjonować parę rzeczy do nowego roweru. Pojechałem na Franowo, licząc na odebranie pełnego zamówienia, ale zgubili mój bagażnik. Przynajmniej przyszły błotniki, więc nie będę musiał się tak martwić o zachlapane plecy. W drodze powrotnej zahaczyłem standardowo o centrum.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross

Nocna XXVI

  18.25  00:57
Wrócił mróz, ale też pojawił się śnieg, więc wybór rumaka był prosty. Przejechałem się standardowo do centrum i z powrotem.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Nocna XXV

  22.38  01:10
Nadal brak zmian, ale jutro ma przyjść ocieplenie i deszcze, więc może trochę tego lodu zniknie. Przejechałem się standardowo do centrum i z powrotem.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Zimowe roztopy

  20.97  01:07
Mrozy odpuściły, ale zdążyło napadać śniegu, więc wiele ścieżek było mokrych, a ponieważ wcześniej sypali solą z piaskiem, to napęd tylko trzeszczał. Nie wiem, co mnie podkusiło, żeby wyjść, ale przejechałem się tylko do centrum i z powrotem. Zaczęli rozbierać świąteczne ozdoby.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Wiatrem i mrozem

  17.07  00:55
Mróz wciąż trzyma, a do tego hula wiatrzysko. Jutro może padać śnieg, a pojutrze marznący deszcz, więc wyszedłem choć na chwilę. Przejechałem się do centrum i z powrotem. Było mniej zimno, niż się obawiałem.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Po Poznaniu, część 102

  23.81  01:12
Wciąż trzymał mróz, do tego nieprzyjemnie wiało. Wyszedłem przejechać się do centrum i z powrotem. Drogi posypane solą zmieniły się w kałuże. Podczas powrotu zaczęło padać. Marznący deszcz pokrył moją kierownicę lodem. Jutro ma być jeszcze gorzej.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Nocna XXIV

  20.84  01:04
Znów tylko do centrum i z powrotem. Mróz wciąż trzyma. Pod koniec zaczęło prószyć śniegiem.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Nocna XXIII

  20.37  01:01
Coś mnie podkusiło, żeby wyjść na rower, mimo że za oknem czułem nieprzyjemny mróz. Nie było tak źle. Temperatura od -5 °C na przedmieściach do -3 w centrum. Przejechałem się standardowo tam i z powrotem.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Szukając zorzy

  24.26  01:14
Wczoraj przegapiłem zorzę. Dzisiaj miała być powtórka. Pojechałem nad Rusałkę, gdzie wydawało mi się, że coś zobaczę. Niestety, prawie godzinę spędziłem na wypatrywaniu jej i na zabawie w fotografowanie gwiazd. Nic z tego mi nie wychodziło. Być może na Strzeszynku niebo byłoby mniej zanieczyszczone światłem. W każdym razie przemarzłem. Do tego drogi wokół jeziora były pokryte lodem. W porę się zorientowałem, ale kilka wślizgów zaliczyłem. Temperatura -1,5 °C, w centrum podskoczyła nieznacznie na plus, by znów spaść, gdy wracałem do domu.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Kategorie

Archiwum

Moje rowery