Skończyłem montować część rzeczy do nowego roweru wyprawowego. Tylny błotnik mi się nie podoba. Muszę jeszcze nad nim popracować. Potrzebuję też zastanowić się nad oświetleniem. Gryzie mnie brak dynama. Ten widelec zresztą nie ma możliwości poprowadzenia okablowania wewnątrz. Ten sam dylemat mam z wyborem licznika, bo teraz korzystam ze starego, bezprzewodowego, a ponieważ wszystkie pancerze znajdują się wewnątrz ramy, to preferowany przeze mnie przewód byłby bardziej narażony na uszkodzenie bez żadnego oparcia.
Zabrałem aparat i przejechałem się do centrum. Nie było jakoś zimno i miałem podobny komplet ubrań, co w ostatnim tygodniu, a jednak zmarzłem w ręce.
