Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

Polska / wielkopolskie

Dystans całkowity:55295.76 km (w terenie 4777.34 km; 8.64%)
Czas w ruchu:2615:52
Średnia prędkość:21.09 km/h
Maksymalna prędkość:56.53 km/h
Suma podjazdów:232473 m
Maks. tętno maksymalne:165 (84 %)
Maks. tętno średnie:160 (81 %)
Suma kalorii:160092 kcal
Liczba aktywności:1012
Średnio na aktywność:54.64 km i 2h 35m
Więcej statystyk

Pechowa pętla

  38.09  01:30
Miało padać, ale chyba się rozmyśliło, więc wyszedłem na rower. Na południe, mimo wiatru.
Ostatnio mam pecha, bo parę dni temu wypadła mi przednia latarka, potem odłamało się tylne światło, a dzisiaj Garmin wysunął się z uchwytu. I to dwa razy. Potem schowałem go do kieszeni, ale będę musiał założyć mu smycz, bo chyba dziury na polskich drogach źle na niego wpłynęły.
Przejechałem przez Wartę najbliższym mostem i wróciłem do Poznania. Droga powrotna biegła przez lasy. Ich chłód przyjemnie szczypał.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, Wielkopolski Park Narodowy, rowery / GT

Prawie wokół Zielonki

  71.80  02:58
Upał. Ruszyłem na północ do Biedruska, potem do Murowanej Gośliny, odkrywając zaledwie jedną nową drogę dla rowerów biegnącą donikąd. Może w tym tempie za 10 lat Murowana Goślina połączy się z Poznaniem, o ile istniejąca sieć nie rozleci się.
Planowałem objechać Puszczę Zielonkę, jednak było za dużo robaków, a zabrałem tylko przeciwsłoneczne okulary, dlatego zdecydowałem się na odwrót. Temperatura w końcu zaczęła spadać. W Poznaniu przyświecały mi latarnie, więc widziałem drogę. No i nikt mnie nie oślepiał swoimi źle ustawionymi światłami.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Poznań: Morasko

  51.86  02:02
Gorąco. Wybrałem się na miasto, żeby odwiedzić Morasko, co chciałem zrobić już w zeszłym tygodniu, tylko pociąg pokrzyżował mi plany. Powrót – oczywiście – wzdłuż Warty. Temperatura od 30 do 22 °C.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Czy to koniec lata?

  38.39  01:40
Było chłodno i przyjemnie. Pojechałem z aparatem wzdłuż Wartostrady, a potem kawałek za miasto. Powoli zaczynają pojawiać się oznaki jesieni, więc zrobiłem parę letnich zdjęć.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Pod Poznaniem, część 24

  23.38  00:58
Krótko, wieczorem, na południe. Odrobinę wiało, trochę słońca, ale nie najgorzej.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Znowu Kórnik

  72.39  03:02
Kolejny upalny dzień. Wyszedłem po południu, gdy na niebie pojawiły się wyczekiwane chmury. Odrobinę zmniejszyły temperaturę. Pojechałem do Kórnika. Przez upał nie miałem zbyt wielu sił.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, Wielkopolski Park Narodowy, rowery / GT

Po Poznaniu, część 37

  35.45  01:27
Dzisiaj był chyba najgorszy upał od tygodnia. Zapowiadali deszcz na wieczór, więc wyszedłem po deszczu. Ulice zdążyły wyschnąć, a temperatura nieco spadła. Ruszyłem na miasto. W międzyczasie zaczęło kropić i już nie odpuściło do końca. Nic wielkiego. Tylko na jednym odcinku padało mocniej, że słychać było mlaskanie mokrego asfaltu. Pojechałem standardowo wzdłuż Wartostrady z paroma wariacjami.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Pod Poznaniem, część 23

  21.10  00:48
Nieznośny upał trwa. Wyszedłem wieczorem, gdy zrobiło się przyjemniej.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Pod Poznaniem, część 22

  27.70  01:01
Od kilku dni jest strasznie upalnie. Źle to znoszę. W Japonii było lepiej, chociaż może wtedy miałem większą motywację do jazdy.
Wyszedłem późnym wieczorem, gdy temperatura spadła do znośnego poziomu, żeby się chwilę rozruszać po okolicy.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Po upalnym Poznaniu

  34.19  01:33
Było jeszcze goręcej niż wczoraj. Nie mogłem wytrzymać w mieszkaniu, więc wyszedłem pokręcić się po Poznaniu. Tylko po mieście, żeby schronić się przed słońcem. Pojechałem do Cytadeli, ale temperatura wciąż podnosiła się, więc wróciłem do domu, gdzie zdążyło się ochłodzić. Na liczniku widziałem nawet 36 °C.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Kategorie

Archiwum

Moje rowery