Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Gorunc w górach

  74.87  03:45
Spodziewałem się jakichś chmur, ale niebo było gołe. Większość drogi z kolei biegła pod słońce. Cienia jak na lekarstwo. Nie był to dobry dzień.
Długo jechałem po bocznych drogach wzdłuż Raby i Mszanki. Potem po drodze wojewódzkiej. Myślałem o wybraniu szlaku, który wiódł przez góry, ale ruch okazał się bardzo mały. Zjazd znajomy, tylko bez deszczu. Na kolejnej drodze tłoczno, jednak tam wjechałem na Velo Dunajec. Tak dotarłem do dzisiejszego noclegu.
Kategoria góry i dużo podjazdów, kraje / Polska, Polska / małopolskie, rowery / Kross, wyprawy / Pieniny 2026, z sakwami

Piekielny Kraków

  38.21  02:09
Miałem chodzić po górach. Nie wyszło, ale powstał plan alternatywny. Ruszyłem do Krakowa. Trafił mi się piekielnie gorący wagon, jeszcze niezmodernizowany. W Krakowie było słonecznie. Przespacerowałem się po turystycznych miejscach i ruszyłem na południe. Strasznie dużo aut. Wszędzie wywieszone banery sprzeciwiające się budowie drogi ekspresowej, która odciążyłaby ruch w tych wioskach. Najwidoczniej lubią hałas i spaliny.
Jechałem po znanych mi drogach. Pozmieniały się trochę. Pojawiły się chmury, więc zrobiło się chłodniej. Tylko podjazdy wydawały się dłuższe. Zaczęło zmierzchać i o dziwo zrobiło się cieplej. Końcówka po całkiem pustych drogach.

Kategoria dojazd pociągiem, góry i dużo podjazdów, kraje / Polska, Polska / małopolskie, rowery / Kross, z sakwami, wyprawy / Pieniny 2026, po zmroku i nocne

Pochmurno, słonecznie

  41.76  02:07
Było pochmurno i trochę wiało za oknem, ale nie było tak źle, gdy wyszedłem. Pojechałem do Ogrodu Botanicznego UAM. Potem wybrałem znane i nieznane drogi, objeżdżając północną część Poznania. W międzyczasie wyjrzało słońce. Odwiedziłem jeszcze tłoczne centrum i wróciłem do domu.
Kategoria kraje / Polska, Ogród Botaniczny UAM, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross, terenowe

Wietrzny Poznań 4

  24.17  01:11
Najpierw sprawunki, potem jazda przed siebie. Było pochmurno i słonecznie. Za to wichru nie dało się znieść. W drodze do domu trochę pokropiło, ale ulewa przyszła dużo później.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

2 września

  31.17  01:33
Wyszedłem wcześniej załatwić coś na mieście. Potem powłóczyłem się tu i tam, trafiając na parę zmian.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

1 września

  26.78  01:15
Wypadało się, ulice trochę przeschły, więc wyszedłem na chwilę. Temperatura przyjemna, nie było duszno. Pojechałem standardowo do centrum i zahaczyłem o Śródkę, na której dawno nie byłem.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Nocna XXXIII

  18.69  00:53
Liczyłem, że w Poznaniu będzie chłodniej, ale jednak nie. Wyszedłem na wieczorną przejażdżkę po mieście. Dopiero po zmroku zrobiło się przyjemnie.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

„Dąb Dominik” po staremu

  96.98  04:25
Było parę chmur, ale słońce górowało na niebie. Pojechałem do Poleskiego Parku Narodowego. Dostałem się do ścieżki „Dąb Dominik”. Nadszarpnięta zębem czasu, jednak jeszcze nie utraciła swojego uroku. Nie było dużo ludzi. Jezioro Moszne wyschło. Jeszcze nie widziałem tak niskiego stanu wód w tym parku.
Po spacerze postanowiłem ponownie odwiedzić ścieżkę „Czahary”. Słońce nie było zbyt wysoko, więc spotkane jaszczurki mogłem policzyć na palcach jednej ręki. Poza nimi jeszcze słyszałem żurawie, ale nie mogłem żadnego dostrzec. Dopiero później pojawiły się na niebie dziesiątki kluczących osobników oraz niewielkie grupy latające tu i tam.

Kategoria kraje / Polska, Poleski Park Narodowy, Polska / lubelskie, rowery / Trek, Chełmski Park Krajobrazowy, terenowe

Święcica – Krzywowola

  34.18  01:33
Wyszedłem wcześniej i pojechałem na krótką pętlę, która się wydłużyła nieco bardziej. Trafiłem na kilka witaczy dożynkowych, potem spotykałem nawet po kilka w każdej wiosce.
Kategoria kraje / Polska, Polska / lubelskie, rowery / Trek

Przed zachodem

  15.37  00:40
Wyszedłem trochę późno. Chciałem złapać parę ujęć w świetle zachodzącego słońca, ale to uciekło. Dzień robi się coraz krótszy. Wokół unosił się smród palonych śmieci.
Kategoria kraje / Polska, Polska / lubelskie, rowery / Trek

Kategorie

Archiwum

Moje rowery