Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Szersze „Spławy”

  74.87  03:31
Nie mogło zabraknąć wizyty w Poleskim Parku Narodowym. Było częściowe zachmurzenie, temperatura dużo wyższa od wczorajszej, ale wiało, więc odczuwalnie było chłodniej. Założyłem bluzę i w drogę. Jechałem standardowo przez Wierzbicę i Karczunek, bo brakowało lasów, aby się schować. Nie było tak źle.
Znalazłem się na ścieżce „Czahary”. Pojawiły się nowe zakazy jazdy na rowerze. Było dużo ludzi, a jeszcze więcej jaszczurek. Brak zaskrońców i czegokolwiek innego, włącznie z wodą. Latem zawsze najmniej mi się tam podobało.
Czułem niedosyt atrakcji, więc pojechałem do ścieżki „Spławy”. Zostawiłem rower na parkingu i ruszyłem do wejścia. Tam zaskoczenie, bo kompletnie przebudowali całą ścieżkę. Moim zdaniem straciła cały swój urok. Zamknęli ją rok temu i otworzyli wiosną. Stała się równie szeroka jak „Czahary”. Nawet oznakowanie szlaku pieszego jest już w dwóch kierunkach. Szkoda, że zrobili to tak nierówno, że można się potknąć. Niby udogodnienie dla osób na wózkach.
Przespacerowałem się po całym szlaku, wracam do roweru, przygotowałem wszystko, podchodzę i… nie mam klucza. Miałem go w ręku i gdzieś przepadł. Ze dwa razy przeszedłem trasę w jego poszukiwaniu, próbowałem zrobić wytrych, pytałem ludzi, by znaleźć rozwiązanie, to polecili mi lokalnego mechanika. Tego niestety nie zastałem, no, niedziela. Całe szczęście stryj mieszkał niedaleko, więc rozprawiliśmy się z problemem, choć z linki już pożytku nie będzie.
Spędziłem wieczór ze stryjostwem, ale wracać trzeba. Dobrze, że miałem oświetlenie, chociaż księżyc świecił jasno. Drogi puste, temperatura niewiele niższa niż za dnia. Wiatr ustał, więc jechało się dobrze.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Poleski Park Narodowy, Polska / lubelskie, rowery / Trek, terenowe

Chełm IV

  32.18  01:37
Wizyta w rodzinnych stronach. W Poznaniu lało, tutaj tylko wiało. Zrobiłem krótką pętlę, przy okazji objeżdżając teren budowy obwodnicy. Wciąż nie widać końca.
Kategoria kraje / Polska, Polska / lubelskie, rowery / Trek

Przeddeszczowa

  21.09  00:56
Wyskoczyłem na chwilę. Na radarze sytuacja nie wyglądała źle, więc pojechałem na miasto. Miała być Cytadela, ale skróciłem do Starego Rynku. Znów zapomniałem, że w piątki są tłumy. Przed domem coś zaczęło kropić, ale rozpadało się dużo później.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Nocna XXXII

  18.91  00:51
Wyszedłem na chwilę, późną nocą, ale debili nie brakowało. Dużo szkła na drogach. Beznadziejne miasto.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Wokół Warty

  52.05  03:00
Upał. Sylwia zaproponowała wycieczkę. Pojechaliśmy na spotkanie z Rafałem i we trójkę ruszyliśmy na południe. Wjechaliśmy na ścieżkę nad Wartą. Było sporo piachu, trochę korzeni, bujnej roślinności. Cień drzew chronił od skwaru, który panował. Temperatura od 40 °C w słońcu do nawet 32 °C w lasach.
Na najbliższym moście przekroczyliśmy Wartę, zatrzymaliśmy się na odrobinę ochłody i reszta trasy prowadziła drugim brzegiem rzeki. Wróciłem zakurzony. Jest zbyt sucho.

Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross, terenowe, Wielkopolski Park Narodowy, ze znajomymi

Jezioro Swarzędzkie

  49.88  02:10
Miałem dzisiaj wolne za jutrzejsze święto, ale nie byłem chętny do smażenia się, więc wziąłem się za remont gravela. Jeszcze odpowietrzyć hamulce i będzie znów gotowy do wypraw.
Wyszedłem wieczorem. Pojechałem w stronę Puszczy Zielonki, ale przed zmierzchem daleko nie dojechałbym, więc tylko okrążyłem Jezioro Swarzędzkie. W drodze powrotnej jeszcze kupiłem trytytki, bo poprzednie gdzieś się zapodziały, a lusterko na kasku poluzowało się i wymagało wymiany tego „zaawansowanego” mocowania.

Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Zamknięta Cytadela

  25.47  01:13
Wyszedłem bez celu. Pojechałem standardowo do centrum, a powrót zaplanowałem przez Cytadelę, publiczny park, który okazał się być ogrodzony i niedostępny z powodu jakiejś prywatnej imprezy. Za dużo zombie plątało się po ulicach, więc wygląda na to, że lepiej unikać miasta do końca weekendu.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Zaćmienie na Malcie

  28.14  01:20
Musiałem pojechać na Franowo, bo kupiłem klucz dynamometryczny, który nie działał. Ostatecznie zwróciłem go i poszukam innego. Po drodze widziałem dużo ludzi w punktach obserwacyjnych z widokiem na horyzont. Postanowiłem odwiedzić Maltę. Na ten sam pomysł wpadło kilkaset innych osób, ale udało mi się zrobić jakieś zdjęcia. Trochę niedbale, ale na efekcie flary dostrzegłem zaćmione słońce.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Poszukiwania klucza

  32.96  01:32
Mój klucz do suportu miał zbyt grubą rękojeść, by udało się odkręcić Center Lock na tarczy hamulcowej. Pojechałem poszukać nowego. Długo szukałem i dopiero na Franowie udało się coś znaleźć. Po wczorajszym deszczu było chłodniej niż się spodziewałem.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Chłodny klin zieleni

  42.65  01:57
Pojechałem na Kiekrz. Dużo ludzi na plażach. Potem wjechałem na szlak przez zachodni klin zieleni. Przyjemnie się jechało w cieniu. Szkoda, że tak szybko się skończyło. Pokręciłem się po mieście i tyle.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT, terenowe

Kategorie

Archiwum

Moje rowery