Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Stykkishólmur

  82.78  05:12
Dzień zaczął się słonecznie. Droga była z niespodziankami, bo wiodła przez siedlisko rybitw popielatych. Na szczęście na zjeździe, więc wyszedłem z tego czysty (ptaki te „bombardują” odchodami nieprzyjaciół). Gorzej byłoby w przeciwnym kierunku. Później minąłem Szwajcarów na rowerach, więc musieli się radować.
Pękła kolejna szprycha. Do najbliższego serwisu mam ze 4 dni drogi, więc będzie wesoło w tym tempie.
Pojawiły się chmury, słońce czasem się chowało. Zaliczyłem trochę niewygodnego terenu. Ostatnia droga do miasteczka Stykkishólmur była pod wiatr. Za plecami wisiały czarne chmury.
Prognoza pogody zapowiada jakieś deszcze. Mój kemping był całkiem dobrze wyposażony, tylko prysznice były pod chmurką. Trochę wiało, ale gdyby jeszcze padało, to ciężko to widzę.
Kategoria góry i dużo podjazdów, kraje / Islandia, pod namiotem, rowery / Kross, terenowe, wyprawy / Islandia 2026, z sakwami, za granicą
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa rzepo
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

12:39 wtorek, 4 sierpnia 2026
Górki aż kuszą, by na nie wejść, zwłaszcza Kirkjufell ;-)
Półwysep Snæfellsnes

Kategorie

Archiwum

Moje rowery