Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

kraje / Polska

Dystans całkowity:124468.16 km (w terenie 11709.30 km; 9.41%)
Czas w ruchu:5086:08
Średnia prędkość:19.81 km/h
Maksymalna prędkość:72.10 km/h
Suma podjazdów:590277 m
Maks. tętno maksymalne:165 (84 %)
Maks. tętno średnie:160 (81 %)
Suma kalorii:219415 kcal
Liczba aktywności:1825
Średnio na aktywność:68.20 km i 3h 08m
Więcej statystyk

Słoneczniki pod Kórnikiem (bis)

  66.42  03:24
W weekend minąłem pole słoneczników, więc dzisiaj ruszyłem do Kórnika. Było ciut cieplej niż wczoraj i tak samo jechałem połowę wycieczki pod wiatr, który później ustał. Słoneczniki zdążyły rozwinąć się, ale większość była odwrócona od drogi. Zrobiłem parę zdjęć i wróciłem. A tak było rok temu (w innym miejscu).
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, terenowe, rowery / Fuji

Pod Poznaniem, część 35

  117.88  05:10
Gdy ci smutno, gdy ci źle, na rower wsiądźże.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, Puszcza Notecka, setki i więcej, po dawnej linii kolejowej, rowery / GT

Torba Batu

  34.76  01:44
Mam dwa kapcie w kolarzówce, więc ostatnio wybieram gravela. Dzisiaj dodatkowo dotarła do mnie ręcznie szyta torba na kierownicę. Trochę czasu to zajęło, ale to z powodu rosnącego zainteresowania. Wybrałem kolorystykę pod gravela. Trzyma się całkiem dobrze. Jeszcze muszę ją przetestować w akcji na dłuższej wycieczce. Tymczasem przejechałem się chwilę pod miastem i po mieście.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Powrót atrakcji

  79.30  05:26
Od rana było gorąco. Nasz plan przebiegał niestety przez małą ilość cienia. Odwiedziliśmy grodzisko w Gieczu, szukaliśmy śladów kolei w Środzie Wielkopolskiej, oglądaliśmy kolejne dwory i pałace, wiatraki, a nawet aleję drzew. To był piękny dzień pełen atrakcji.
Kategoria mikrowyprawa, kraje / Polska, pod namiotem, Polska / wielkopolskie, z sakwami, ze znajomymi, rowery / Fuji

Lawendowa wyprawa

  82.80  05:27
Zaplanowaliśmy z Anią niewielką, jak mogłoby się wydawać, wyprawę z sakwami. Ruszyliśmy rano. Mimo pochmurnej aury, słońce szybko zaczęło przeszkadzać. Po drodze było sporo atrakcji w postaci pałaców, dworów, parków, kościołów i pomników. Jeżdżąc samemu, nie przykładam wagi do tego, co fotografuję. Zwykle bardziej interesowało mnie przejechanie drogi z punktu A do punktu B i zobaczenie paru atrakcji zaplanowanych wcześniej lub zupełnie przypadkowych. Podczas tej wyprawy Ania pokazała mi, że można inaczej, bez pośpiechu, z dawką wiedzy. Było ciekawie.
Dotarliśmy do Lawendowych Zdrojów. Ostatnio byłem tam rok temu. Nowością był parking dla aut, bo te wcześniej zajmowały całą drogę. Spędziliśmy trochę czasu, korzystając z atrakcji. Zbliżająca się burza przyniosła przyjemne ochłodzenie, ale też groźbę opadu. Ruszyliśmy w jej przeciwnym kierunku. Deszcz nie był duży. Pozwolił przejechać się po parku w Czerniejewie. Problemem za to stały się jusznice deszczowe. Jeszcze nigdy nie widziałem ich tak wiele jednocześnie. Były tak agresywne, że strach pomyśleć, co stałoby się w razie potrzeby zatrzymania się, np. z powodu awarii. Koszmar.
Niestety jusznice nie odpuszczały, póki nie wyjechaliśmy z Lasów Czerniejewskich. Samo szczęście, że dotarliśmy na kemping i mogliśmy odpocząć.
Kategoria mikrowyprawa, kraje / Polska, pod namiotem, Polska / wielkopolskie, terenowe, z sakwami, ze znajomymi, rowery / Fuji

Nieodkryte Morasko

  51.28  02:59
Było nadal gorąco, gdy wyszedłem. Skoczyłem po Anię i ruszyliśmy na Morasko. Za wciąż budowanym odcinkiem nowej linii tramwajowej wjechaliśmy na drogi, których nie znałem. Przez tyle lat mieszkałem tak blisko, a nigdy nie odkryłem wiejskich widoków w Poznaniu. Przejechaliśmy się tylko kawałek, bo zbliżał się wieczór, ale zobaczyłem wystarczająco dużo. W końcu zrobiła się przyjemna temperatura.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, terenowe, ze znajomymi, rowery / GT

Pod Poznaniem, część 34

  21.98  00:57
Wyszedłem na chwilę, bo miałem trochę spraw na głowie między innymi zaległe wpisy na blogu. Pojechałem przez Wiry i z powrotem.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Po Poznaniu, część 43

  41.38  02:04
Gorąco. Nie chciało mi się dzisiaj jeździć, bo wczoraj odrobinę spiekłem się na słońcu. Pojeździłem chwilę po mieście.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Rataje

  50.89  03:39
Zabrałem aparat i ruszyłem na spotkanie z Anią, która chciała mnie oprowadzić po Ratajach i nie tylko. Odwiedziliśmy miejsca, obok których do tej pory tylko przejeżdżałem i nie byłem świadom ich istnienia. Przyjemnie jest tak zwiedzać miasto czy dzielnicę z kimś, kto zna je od podszewki. Żaden przewodnik nie opisze tego, co można zobaczyć.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, terenowe, ze znajomymi, rowery / GT

Kiedy wreszcie wyremontują most?

  121.46  05:24
Przed południem było pochmurno, ale tak zwlekałem z wyjściem, że zrobiło się gorąco (nawet 30 °C na termometrze). Zabrałem aparat w nadziei na jakieś ładne ujęcia i ruszyłem do mojej ulubionej trasy przez Puszczę Notecką.
Droga do Szamotuł bez rewelacji. Wzdłuż Jeziora Kierskiego skorzystałem z wygodnej ścieżki. Kolejne wygody były dopiero za Szamotułami. Potem z Obrzycka pojechałem przez Zielonągórę, bo nie chciało mi się przechodzić przez most czekający na lepsze czasy, a przecież droga do Brączewa jest dużo przyjemniejsza. Kiedy wreszcie wyremontują ten most?
Do Obornik było przyjemnie, ze słońcem w plecy. Za drogę do Poznania wybrałem krajówkę, bo nie chciało mi się tłuc po dziurawych asfaltach przez wioski. I tak na krajówce jest bezpieczniej, bo w dużej mierze jest tam pobocze.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, Puszcza Notecka, setki i więcej, po dawnej linii kolejowej, rowery / GT

Kategorie

Archiwum

Moje rowery