Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Gorący weekend

  66.10  02:45
Robi się coraz goręcej. Przynajmniej trochę wiało. Wyszedłem na krótką szosę. Pojechałem na Morasko, błądząc na Radojewie, gdzie debile wybudowali drogę dla rowerów donikąd i postawili zakaz wjazdu rowerem na ulicy. Potem ruszyłem na Kiekrz. Tam pomyślałem o Stęszewie, ale gorąc zaczął dawać mi się we znaki, więc daleko nie dojechałem i skierowałem się do domu.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Po Poznaniu, część 110

  21.54  00:59
Wyszedłem na chwilę przed wieczorem. Przejechałem się do centrum i z powrotem. Robi się coraz cieplej.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross

Zachmurzony WPN

  51.71  02:35
Rafał z Sylwią jechali do Wielkopolskiego Parku Narodowego, aby przejechać się kładkami. Dołączyłem do nich. Niebo spowiły chmury i chwilę nawet pokropiło, więc skróciliśmy dystans. Ostatecznie wróciliśmy przed deszczem.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross, terenowe, Wielkopolski Park Narodowy, ze znajomymi

Pochmurna puszcza

  122.36  04:59
Ruszyłem rano. Na horyzoncie wisiały chmury, które szybko pokryły niebo. W prognozie były nawet przelotne deszcze. Dojechałem do Puszczy Noteckiej i zgodnie z planem pokonałem całą trasę. Tylko chwilę pokropiło. Zaraz połowa sezonu, a to dopiero pierwsza stówka.
Kategoria kraje / Polska, po dawnej linii kolejowej, Polska / wielkopolskie, Puszcza Notecka, rowery / GT, setki i więcej

Międzydeszczowy Botanik

  14.17  00:39
Trochę dzisiaj popadało. Wyjrzało słońce, więc ruszyłem do Ogrodu Botanicznego UAM. Przez ostatni tydzień wisteria rozkwitła jeszcze mocniej. Złotokap jeszcze potrzebuje tygodnia, bo jest nadal mało żółty. Przespacerowałem się tu i tam, a potem wróciłem prosto do domu, bo na horyzoncie pojawiła się chmura. Prysznic nie był jednak długi.
Kategoria kraje / Polska, Ogród Botaniczny UAM, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross

Po Poznaniu, część 109

  25.74  01:09
Dzisiaj mniej padało. Wyszedłem na krótką przejażdżkę po mieście. Ulice zdążyły wyschnąć. Jutro może z tym być trudniej.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross

Zamortyzowany Poznań

  23.18  01:09
W końcu mam własną amortyzowaną sztycę. Zamontowałem ją. Wymieniłem też łańcuch, bo stary za mocno się wyciągnął. Przełożyłem również błotniki ze starego gravela – szersze, więc zrobiło się luźniej na tylnym kole.
Miałem wyjść wcześniej na przejażdżkę, ale się zasiedziałem. I dobrze, bo lunęło. Potem nawet wyjrzało słońce, więc odczekałem trochę i ruszyłem. Jeszcze można było trafić na kałuże. Przejechałem się tam i z powrotem po Poznaniu. Myślałem, że ustawiłem sprężynę zbyt mocno, ale nawet bujało na nierównościach. Szkoda, że dostęp do regulacji wymaga wyciągnięcia sztycy.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross

Wiosenny WPN

  38.53  01:53
Ruszyłem na południe. Zahaczyłem o Szachty, ale było zbyt tłumnie. Wjechałem do Wielkopolskiego Parku Narodowego na szlak wzdłuż Warty. Przy mostkach pojawiły się ich imiona: Krzyśko, Grześko i Przemko. Wzięły się one od inicjatorów i twórców szlaku. Powrót przez Szreniawę. Strasznie się kurzyło.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross, terenowe, Wielkopolski Park Narodowy

Majowy Botanik

  24.24  01:12
Dawno mnie nie było w Ogrodzie Botanicznym UAM. Zakwitły kolejne kwiaty, inne przekwitły, a jeszcze innym brakuje paru dni lub tygodni. Trzeba będzie wkrótce tu wrócić. Przejechałem się jeszcze na Cytadelę i Stary Rynek.
Kategoria kraje / Polska, Ogród Botaniczny UAM, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross

Zaś ta Warszawa

  86.25  04:46
Gorąc lał się z nieba. Wśród dróg było sporo terenu. Niestety najczęściej były to piachy. Niektóre nieprzejezdne. Po niektórych lasach aż błądziłem, szukając mniej zniszczonej drogi. Potem kawałek wzdłuż Wisły, przekroczyłem ją po moście i znalazłem się na jakimś szlaku. Rowerzysta na rowerzyście. Takie korki to nie dla mnie.
Dotarłem do Warszawy. Chciałem przespacerować się po Parku Wilanowskim, ale mieli na bramie zakaz wprowadzania rowerów. Pojechałem do Łazienek Królewskich. Tam nie było problemu. Po spacerze udałem się na Stare Miasto. Wszedłem do Ogrodów Zamkowych. W dolnej części nawet widziałem jadących rowerzystów pomimo zakazu, ale gdy chciałem wejść na górą część, to cieć wyskoczył do mnie, że nie można, mimo że regulamin na bramie zabrania jazdy, a nie spacerowania. Na szczęście to był ostatni punkt przed powrotem na dworzec.
Miała być przedmajówka, a trochę się wydłużyła, również z powodu zmiany planów. Wyszło prawie 900 km. Zobaczyłem dwa parki, przespacerowałem się po kilku ścieżkach, tonąłem w piachach, chowałem się przed śniegiem i zaliczyłem parę kolejnych gmin.
Kategoria dojazd pociągiem, kraje / Polska, Polska / mazowieckie, rowery / Kross, wyprawy / Przedmajówka 2026, z sakwami

Kategorie

Archiwum

Moje rowery