Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Sezon piętnasty

  28.14  01:20
Rano coś popadało, bo było mokro. Temperatura lekko na plusie. Gdyby tylko nie ten straszny wiatr. Wyszedłem przejechać się chwilę po mieście. Dużo szkła i śmieci na drogach.
Sezon czternasty wypadł dość słabo w porównaniu do poprzednich lat. Złamany obojczyk był gwoździem do trumny. Przejechałem niewiele ponad 10 tys. km, co plasuje miniony rok na drugim miejscu od końca pod względem rocznego dystansu od początku moich rowerowych przygód. Nie zrealizowałem też tylu wycieczek, ile chciałem. Większość z nich skupiała się wokół Poznania. Odbyłem za to kilka wypraw. Przejechałem szlak wzdłuż polskiego wybrzeża, objechałem połowę Irlandii, a jesień spędziłem w górach. Z mikrowypraw udało mi się zrealizować tylko jedną – po Trasie Pojezierzy Zachodnich. Z innych wycieczek warto wspomnieć Park Narodowy „Ujście Warty”, magnolie w Arboretum Kórnickim, wiosenne ścieżki na Polesiu, Ogród Botaniczny UAM, do którego zacząłem częściej zaglądać, wrzosowiska w Okonku i pod Kłominem, zimową wizytę na Polesiu.
Większych planów na ten rok nie mam. Chodzi za mną kilka pomysłów. Wliczając w to nowy rower wyprawowy. Na Fujim przejechałem ledwo połowę dystansu Treka, ale liczba części do wymiany jest na tyle duża, że nowy rower może mieć więcej sensu. Obym tym razem miał więcej szczęścia.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ewnym
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

00:44 czwartek, 8 stycznia 2026
Ortopeda powiedział mi, że złamany obojczyk jest powszechny. Latem u kolarzy, zimą u amatorów sportów zimowych.
11:39 środa, 7 stycznia 2026
Aj, złamanie obojczyka jest dosyć upierdliwe... to znaczy każde jest upierdliwe, ale obojczyka szczególnie :-/ I tak dobrze, że już możesz jeździć.
22:01 sobota, 3 stycznia 2026
meteor2017, są zalety i wady śniegu.
Połamałem się pod koniec października. Powoli dochodzę do siebie, ale podejrzewam, że zajmie to jeszcze parę miesięcy zanim odzyskam pełen zakres ruchu ramienia.
Kolzwer205, może Warta jest zbyt spokojna w Częstochowie, aby on powstał. Lub zbyt wartka :P
22:59 piątek, 2 stycznia 2026
U mnie chyba za mała ta Warta, bo śryżu nigdy na niej nie widziałem, a tak często mijam ją zimą.
10:30 piątek, 2 stycznia 2026
To u mnie niby tak samo - padało, mokro, na plusie, wiatr... a jednak inaczej, bo padał śnieg i cały czas biało ;-) Śmieci też nie widać, bo wszystko przykryte śniegiem, ale przez to jest ryzyko że trafi się na jakieś szkło.

Trochę* nie byłem na czasie z bikestatsem, to widzę że przegapiłem ten obojczyk (kiedy to było). Parę lat temu lavinka też złamała obojczyk :-/

*) - oględnie mówiąc ;-)
21:40 czwartek, 1 stycznia 2026
W tym roku widziałem mało śryżu, ale może dopiero zaczął spływać z chłodniejszego południa.
21:17 czwartek, 1 stycznia 2026
Wiatr katastrofa, uciekłem do lasu, bo na odsłoniętych terenach urywało głowę. Widzę że sryż na Warcie, może podjadę niedługo na Odrę, powinno być podobnie.
Zaśnieżona Wartostrada
Białe Szachty

Kategorie

Archiwum

Moje rowery