Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

rowery / GT

Dystans całkowity:45610.90 km (w terenie 637.81 km; 1.40%)
Czas w ruchu:2130:38
Średnia prędkość:20.19 km/h
Maksymalna prędkość:66.05 km/h
Suma podjazdów:241540 m
Liczba aktywności:764
Średnio na aktywność:59.70 km i 2h 58m
Więcej statystyk

Pod Poznaniem, część 26

  31.74  01:20
Przyjemnie chłodno. Ruszyłem przejechać się po okolicy. Wiatr zdawał się wiać zawsze w twarz, przez co nie jechało się najlżej.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Pod Poznaniem, część 25

  41.92  01:42
Było słonecznie, ale wietrznie i chłodno. Ruszyłem pod wiatr, aby mieć lekki powrót. W Poznaniu trafiłem na kretyna na drodze dla rowerów. Zajechał mi drogę. Ja się wywróciłem, a on uciekł.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Pechowa pętla

  38.09  01:30
Miało padać, ale chyba się rozmyśliło, więc wyszedłem na rower. Na południe, mimo wiatru.
Ostatnio mam pecha, bo parę dni temu wypadła mi przednia latarka, potem odłamało się tylne światło, a dzisiaj Garmin wysunął się z uchwytu. I to dwa razy. Potem schowałem go do kieszeni, ale będę musiał założyć mu smycz, bo chyba dziury na polskich drogach źle na niego wpłynęły.
Przejechałem przez Wartę najbliższym mostem i wróciłem do Poznania. Droga powrotna biegła przez lasy. Ich chłód przyjemnie szczypał.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, Wielkopolski Park Narodowy, rowery / GT

Prawie wokół Zielonki

  71.80  02:58
Upał. Ruszyłem na północ do Biedruska, potem do Murowanej Gośliny, odkrywając zaledwie jedną nową drogę dla rowerów biegnącą donikąd. Może w tym tempie za 10 lat Murowana Goślina połączy się z Poznaniem, o ile istniejąca sieć nie rozleci się.
Planowałem objechać Puszczę Zielonkę, jednak było za dużo robaków, a zabrałem tylko przeciwsłoneczne okulary, dlatego zdecydowałem się na odwrót. Temperatura w końcu zaczęła spadać. W Poznaniu przyświecały mi latarnie, więc widziałem drogę. No i nikt mnie nie oślepiał swoimi źle ustawionymi światłami.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Poznań: Morasko

  51.86  02:02
Gorąco. Wybrałem się na miasto, żeby odwiedzić Morasko, co chciałem zrobić już w zeszłym tygodniu, tylko pociąg pokrzyżował mi plany. Powrót – oczywiście – wzdłuż Warty. Temperatura od 30 do 22 °C.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Czy to koniec lata?

  38.39  01:40
Było chłodno i przyjemnie. Pojechałem z aparatem wzdłuż Wartostrady, a potem kawałek za miasto. Powoli zaczynają pojawiać się oznaki jesieni, więc zrobiłem parę letnich zdjęć.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Pod Poznaniem, część 24

  23.38  00:58
Krótko, wieczorem, na południe. Odrobinę wiało, trochę słońca, ale nie najgorzej.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Znowu Kórnik

  72.39  03:02
Kolejny upalny dzień. Wyszedłem po południu, gdy na niebie pojawiły się wyczekiwane chmury. Odrobinę zmniejszyły temperaturę. Pojechałem do Kórnika. Przez upał nie miałem zbyt wielu sił.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, Wielkopolski Park Narodowy, rowery / GT

Po Poznaniu, część 37

  35.45  01:27
Dzisiaj był chyba najgorszy upał od tygodnia. Zapowiadali deszcz na wieczór, więc wyszedłem po deszczu. Ulice zdążyły wyschnąć, a temperatura nieco spadła. Ruszyłem na miasto. W międzyczasie zaczęło kropić i już nie odpuściło do końca. Nic wielkiego. Tylko na jednym odcinku padało mocniej, że słychać było mlaskanie mokrego asfaltu. Pojechałem standardowo wzdłuż Wartostrady z paroma wariacjami.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Pod Poznaniem, część 23

  21.10  00:48
Nieznośny upał trwa. Wyszedłem wieczorem, gdy zrobiło się przyjemniej.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Kategorie

Archiwum

Moje rowery