Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

rowery / GT

Dystans całkowity:46284.20 km (w terenie 652.16 km; 1.41%)
Czas w ruchu:2159:30
Średnia prędkość:20.24 km/h
Maksymalna prędkość:66.05 km/h
Suma podjazdów:244126 m
Liczba aktywności:778
Średnio na aktywność:59.49 km i 2h 57m
Więcej statystyk

Pochmurna niepuszcza

  52.80  02:10
Ruszyłem w kierunku Kiekrza. Było gorąco. Na horyzoncie dojrzałem paskudną chmurę i zrezygnowałem z jazdy do Puszczy Noteckiej. Przejechałem się przez Morasko, potem centrum i do domu, ale deszczu nie zauważyłem. Przynajmniej temperatura trochę spadła dzięki zachmurzeniu.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Po Poznaniu, część 91

  25.76  01:02
Wyszedłem wieczorem, było całkiem ciepło po wcześniejszym deszczu. Przejechałem się tylko przez centrum.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Robinia akacjowa

  32.98  01:23
Podczas poszukiwań informacji o moim dzisiejszym znalezisku dowiedziałem się, że tak naprawdę drzewo, które brałem za akację zwie się robinią akacjową. Po ostatnich opadach wszystkie kwiaty na okazie rosnącym w mojej okolicy opadły na ziemię, ale odkryłem odmianę różową, która wciąż była w formie. Przejechałem się przez centrum i wróciłem przed zmierzchem.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Po Poznaniu, część 90

  24.33  01:02
Dzisiaj bez większego celu. Pokręciłem się chwilę po mieście, ale zapomniałem zrobić jakieś zdjęcia. Robi się coraz cieplej.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Po śrubę do blatów

  26.51  01:12
Wyskoczyłem późno, ale jeden sklep rowerowy był jeszcze otwarty, więc go odwiedziłem. Nie mieli kompletu śrub, ale znalazła się jedna sztuka. Teraz chyba wszystko trzeba kupować przez internet.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Żabno – Głuchowo

  74.85  03:07
Niebo spowiły ciemne chmury. Myślałem, że lunie, ale nie. Chmura przeszła, więc wyszedłem na przejażdżkę przed siebie. Najpierw myślałem o Swarzędzu, ale tak się rozpędziłem, że dojechałem do Mosiny. Tam wymyśliłem, by pojechać kawałek na południe i wrócić przez Rogalinek, ale ostatecznie ruszyłem do Stęszewa. Wiało trochę w twarz. Reszta trasy po dawnej krajówce.
Zgubiłem kolejny raz jedną ze śrub mocującą blat do korby. Chyba nie użyłem kleju do gwintów. Do tego czuję lekki chrobot w łożyskach suportu. Oby wytrzymał jeszcze ten sezon.

Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT, Wielkopolski Park Narodowy

Pod Poznaniem, część 54

  44.74  01:41
Znów zrobiło się ciepło, może nawet za bardzo. Wyszedłem przed wieczorem. Pojechałem bez celu pod miasto. Pokręciłem się po okolicy, gubiąc się na dawno niewidzianych drogach.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Po Poznaniu, część 88

  37.45  01:34
Znów wyszedłem bez celu. Zrobiło się cieplej. Pojechałem odrobinę po własnym śladzie z przedwczoraj. Kwiaty akacji ładnie pachną.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Po Poznaniu, część 87

  52.75  02:10
Wyszedłem po południu. Pojechałem na Kiekrz, potem Morasko, by złapać wisterię i wróciłem do domu.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Arboretum Kórnickie

  78.38  03:49
Sylwia zaproponowała wizytę w Arboretum w Kórniku, gdzie kwitną magnolie. Biegacze zablokowali Poznań, więc musiałem pojechać na miejsce spotkania po drogach gruntowych. Potem pojechaliśmy po Rafała i we trójkę dostaliśmy się do Kórnika, do arboretum. Tam zaskoczyła nas masa ludzi, a liczba magnolii trochę zawiodła. Wyobrażałem sobie wiele drzew rosnących obok siebie, ale i tak dobrze spędziliśmy czas. Powrót przez Puszczykowo. Wiatr dzisiaj trochę poprzeszkadzał, ale przynajmniej nie było gorąco. Na koniec chwilę pokropiło.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT, Wielkopolski Park Narodowy, ze znajomymi

Kategorie

Archiwum

Moje rowery