Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Zamek w Muszynie

  63.71  03:42
Nad ranem padało. Ulice przeschły. Trasę z Piwnicznej-Zdroju do Szczawnicy znałem. Była stroma i mogła być pełna błota, więc wybrałem drogę przez Słowację. Przede mną i tak były dwa podjazdy. Wczorajsza wędrówka po górach dała mi się we znaki. Na zjazdach robiło się chłodniej. Trafiłem na kilka szlaków rowerowych i asfaltowych ścieżek. Potem odcinek wzdłuż Popradu i dotarłem do Muszyny. W końcu odwiedziłem zamek, z którego rozciągały się widoki na okolice. Jutro ma lać.
Kategoria góry i dużo podjazdów, kraje / Polska, kraje / Słowacja, Polska / małopolskie, rowery / Kross, wyprawy / Pieniny 2026, z sakwami, za granicą
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa iejle
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

Nie ma jeszcze komentarzy.
Po Pieninach

Kategorie

Archiwum

Moje rowery