Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Dalej ten wiatr

  39.70  02:30
W nocy zruszył się taki wiatr, że nie dał mi spać. Dobrze, że rozbiłem się w nieco osłoniętym miejscu. Szkoda, że w trakcie jazdy nie było takiej osłony. Wiatr boczny wiał tak mocno, że momentami jechałem pod skosem. Przynajmniej jechałem.
Po drodze zobaczyłem maskonury, zajechałem do restauracji na obiad i urodzinową szarlotkę, a potem rozbiłem namiot na całkiem dużym kempingu znajdującym się w kanionie. Wcześnie, bo miałem plan, ale o tym w następnym wpisie.
Kategoria góry i dużo podjazdów, kraje / Islandia, pod namiotem, rowery / Kross, wyprawy / Islandia 2026, z sakwami, za granicą
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa przyl
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

00:43 piątek, 28 sierpnia 2026
W Australii to raczej kolor gleby :D
13:39 sobota, 22 sierpnia 2026
Łubinowiska (o ile dobrze widzę) też pewnie nie na miejscu ;-) Dopiero dalej łąki bardziej pasujące... w kolorze przynajmniej..
00:53 środa, 19 sierpnia 2026
W słońcu ładnie wyglądało :)
10:50 poniedziałek, 17 sierpnia 2026
Piękne tereny, wrzosowisko też mi podeszło.
00:42 poniedziałek, 17 sierpnia 2026
Tylko kolor nie ten :P
13:43 niedziela, 16 sierpnia 2026
Ta góra wyłaniająca się zza wrzosowiska wygląda trochę jak lokalna odmiana Ayers Rock ;-)
Z wiatrem i pod wiatr
Dettifoss

Kategorie

Archiwum

Moje rowery