Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Jasne Błonia

  120.92  06:17
Dzień zaczął się chłodno. Najpierw objechałem Moryń, a potem kontynuowałem jazdę po Trasie Pojezierzy Zachodnich. Ptactwo dzisiaj dopisywało. Zjechałem do mostów na Odrze, gdzie ptaki były jeszcze liczniejsze. Co więcej, duża kolonia gęsi towarzyszyła mi w podróży.
Rozważałem między jazdą do Kostrzyna lub Szczecina. Ostatecznie wygrał ten drugi, gdzie chciałem zobaczyć kwitnące krokusy. Niestety wiatr dzisiaj już nie sprzyjał i wiał chyba głównie w twarz. Jechałem po znajomym szlaku Odra – Nysa. W jednym miejscu otworzyli zamknięty odcinek, w innym zamknęli. Zabójcze nierówności pod jednym miastem nie zostały usunięte przez tyle lat. Za to bramy mające na celu powstrzymać migrację dzików zostały zamienione na znane mi ze Skandynawii zapory powstrzymujące owce.
Wróciłem do Polski. Jakoś dostałem się do Szczecina, który jest jednym z najmniej przyjaznych rowerom miast. Tylu absurdów już dawno nie widziałem. Ronda o trzech pasach, pasy rowerowe tuż przy zaparkowanych autach, a auta zaparkowane na pasach rowerowych. To się w głowie nie mieści.
Jakimś cudem dotarłem do Jasnych Błoni. Tam zdumiał mnie widok, który przypominał mi okres podziwiania kwitnących wiśni w Japonii. Mnóstwo ludzi oraz dywany krokusów. Wyglądało to przepięknie. Pokręciłem się chwilę po placu i pojechałem na pociąg powrotny.
Kategoria dojazd pociągiem, kraje / Polska, mikrowyprawa, po dawnej linii kolejowej, Polska / zachodniopomorskie, rowery / Fuji, setki i więcej, z sakwami, za granicą, kraje / Niemcy
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa rzype
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

23:37 poniedziałek, 17 marca 2025
W Poznaniu krokusy dostrzegłem tylko w dwóch parkach i czasem je sadzą na jednym rondzie. Szkoda, że nie ma tutaj takiego miejsca, jak w Szczecinie.
Ja pierwszego łosia zobaczyłem raptem parę lat temu, mimo że żyją one w moich rodzinnych stronach. Od tamtej pory widziałem pewnie z kilkadziesiąt osobników.
21:13 sobota, 15 marca 2025
A ten łoś przypomniał mi przygodę w Warszawie, już po nocy jechaliśmy przez Lasek Lindego, wtem widzimy przed nami sylwetkę łosia... dopiero po zatrzymaniu się i stwierdzeni uże łoś się nie rusza, ostrożnie zbadaliśmy sytuację, i okazało się że to taka makieta łosia, tylko ze płaska, a nie takie 3D jak tutaj.
21:07 sobota, 15 marca 2025
W ostatnich latach coraz więcej obsadzają trawników krokusami. Pierwszą większą połać w okolicy widziałem w Rawie Mazowieckiej, choć jeszcze się tak nie rozrosły. A w ostatnich latach dwa-trzy skwerki obsadzili u mnie w Żyrku. No i dobrze, bo ładnie wyglądają, zwłaszcza że wcześnie kwitną, gdy człowiek jest stęskniony po zimie za kwiatkami.
22:26 piątek, 14 marca 2025
Trollking, właśnie po tych relacjach zapragnąłem zobaczyć to na własne oczy :)
Jeleń olbrzymi jest tak samo wymarły, jak mamuty. W ramach Geoparku postawili 10 figur zwierząt, z których chyba tylko łoś i renifer nie są gatunkami wymarłymi. Lew jaskiniowy wyszedł im trochę jak pies :P
Marecki, dużo pracy włożono, by stworzyć taką instalację. Dzięki :)
17:13 piątek, 14 marca 2025
Dużo znajomych miejsc z finałowym miejscem włącznie. Tez ciężko mi rozpoznać czy łoś żywy czy nie :)
Graty za stówę +
23:28 czwartek, 13 marca 2025
Piękna ta szczecińska aleja. Znam ją z relacji innych na BS, ale Twoje ujęcia rządzą :)
Ten łoś i jeleń to żywe czy instalacja? :)
Pełniejsza Trasa Pojezierzy Zachodnich
Krokusy na Sołaczu

Kategorie

Archiwum

Moje rowery