Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

Polska / wielkopolskie

Dystans całkowity:52593.36 km (w terenie 4573.16 km; 8.70%)
Czas w ruchu:2490:24
Średnia prędkość:21.06 km/h
Maksymalna prędkość:56.53 km/h
Suma podjazdów:221038 m
Maks. tętno maksymalne:165 (84 %)
Maks. tętno średnie:160 (81 %)
Suma kalorii:160092 kcal
Liczba aktywności:932
Średnio na aktywność:56.43 km i 2h 40m
Więcej statystyk

Ogród Botaniczny UAM bis

  20.15  00:56
Pomyślałem wczoraj, by odwiedzić ogród ponownie, tylko wcześniej, aby złapać więcej słońca. Zrobiło się ciepło, ale pochmurnie. Do tego w prognozie były opady. Pojechałem mimo to. Tylko pokropiło, a ja obszedłem ścieżki pominięte wczoraj. Nie mogłem też zignorować wisterii. Potem przejechałem się po mieście i wróciłem do domu.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji, Ogród Botaniczny UAM

W Ogrodzie Botanicznym UAM

  16.36  00:46
Było nadal chłodno. Ktoś mi podpowiedział, że złotokap zakwitł, a pamiętałem, że rośnie w Ogrodzie Botanicznym UAM, w którym dawno nie byłem. Pojechałem tam i wielce się zaskoczyłem, bo rośnie tam także wisteria. Przespacerowałem się po alejkach, fotografując wybrane rośliny i wróciłem do domu.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji, Ogród Botaniczny UAM

Wisteria

  24.52  01:12
Wczoraj zauważyłem wisterię w sąsiedztwie, więc dzisiaj wyszedłem ją sfotografować. Było bardzo chłodno. Przejechałem się jeszcze do poleconego miejsca, ale tam już wszystko przekwitło. Szukając innych kwiatów, zahaczyłem o Rataje i wróciłem do domu.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Czerwone kasztanowce

  19.48  00:56
Dowiedziałem się o kwitnących kasztanowcach czerwonych, chociaż widziałem je jeszcze przed majówką. Tym razem były to wielkie drzewa, których do tej pory nie zauważałem, a jedyne młode kasztanowce czerwone widziałem nad Wartą. Przejechałem się tu i tam, fotografując to, co jeszcze kwitło.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Po Poznaniu, część 86

  24.59  01:16
Wiało, niebo chmurzyło się, było chłodno, więc tylko wyszedłem pokręcić się bez celu. Wiatr nad morzem był dużo przyjemniejszy. Zaczęło kropić na ostatniej prostej.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Po Poznaniu, część 85

  22.75  01:06
Wyszedłem trochę bez celu, trochę za sprawunkami. Po deszczu zrobiło się chłodno i parno. Jutro ruszam na majówkę. W dużej mierze po śladzie sprzed 11 lat.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Po Poznaniu, część 84

  29.61  01:30
Potrzebowałem ruchu, pokręciłem się bez celu po mieście. Była przyjemna temperatura, jakby po deszczu, choć nawet go nie widziałem w ciągu dnia.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Przekwitły Poznań

  23.12  01:10
Nie było mnie raptem tydzień w Poznaniu, a wszystkie śliwy przekwitły, ostatni migdałowiec miał resztki kwiatów, a wiśnie, które w tym roku zakwitły późno, zaczęły się sypać. Pokręciłem się tylko chwilę po mieście, by uchwycić odrobinę tej wiosny.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Arboretum Kórnickie

  78.38  03:49
Sylwia zaproponowała wizytę w Arboretum w Kórniku, gdzie kwitną magnolie. Biegacze zablokowali Poznań, więc musiałem pojechać na miejsce spotkania po drogach gruntowych. Potem pojechaliśmy po Rafała i we trójkę dostaliśmy się do Kórnika, do arboretum. Tam zaskoczyła nas masa ludzi, a liczba magnolii trochę zawiodła. Wyobrażałem sobie wiele drzew rosnących obok siebie, ale i tak dobrze spędziliśmy czas. Powrót przez Puszczykowo. Wiatr dzisiaj trochę poprzeszkadzał, ale przynajmniej nie było gorąco. Na koniec chwilę pokropiło.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT, Wielkopolski Park Narodowy, ze znajomymi

Nad Kiekrz z pętlą

  95.52  04:22
Było cieplej niż się spodziewałem. Wyskoczyłem z myślą zahaczenia o Kiekrz, ale tam wpadłem na pomysł wydłużenia wycieczki i dojechałem aż do Szamotuł. Potem kawałek po zacofanej wojewódzkiej i gdy ruszyłem w kierunku Poznania, zrozumiałem, dlaczego tak przyjemnie mi się dotąd jechało. Powrót miałem pod wiatr. W mieście przygotowania do jutrzejszej blokady centrum. Oczywiście największe zagrożenie stworzyli na drodze dla rowerów, bo kto przejmowałby się bezpieczeństwem?
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji, terenowe

Kategorie

Archiwum

Moje rowery