Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

Polska / wielkopolskie

Dystans całkowity:52573.14 km (w terenie 4572.16 km; 8.70%)
Czas w ruchu:2489:20
Średnia prędkość:21.06 km/h
Maksymalna prędkość:56.53 km/h
Suma podjazdów:220939 m
Maks. tętno maksymalne:165 (84 %)
Maks. tętno średnie:160 (81 %)
Suma kalorii:160092 kcal
Liczba aktywności:931
Średnio na aktywność:56.47 km i 2h 40m
Więcej statystyk

Jeszcze 500

  29.16  01:30
Zorientowałem się, że zaraz zostanie mi 500 km do tegorocznego celu. Wyszedłem więc pokręcić się po mieście. Liczyłem na świąteczne światełka, ale jeszcze nie skończyli ich wieszać.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Nocna XIX

  23.52  01:13
Dzień był słoneczny. Liczyłem na suche drogi i kilka takich faktycznie było, ale zalegało dużo piasku. Przydałby się rower na zimę, którego nie byłoby szkoda używać w takich warunkach. Przejechałem się Wartostradą, odwiedziłem Stary Rynek. Natrafiłem na prace montażowe kolejnych dekoracji świątecznych.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Dobre wieści

  19.17  01:05
Byłem na kontroli. Straciłem na tym pół dnia, ale w końcu mogłem zdjąć ortezę. Teraz czeka mnie rehabilitacja, bo mam ograniczony zakres ruchów po miesiącu rekonwalescencji. Nie powstrzymało mnie to przed wyjściem na rower. Śnieg wciąż zalega w wielu miejscach, więc było mokro. Ruch na drogach znikomy, dlatego niespiesznie odwiedziłem centrum. Było jednak za późno, bo wyłączyli niemal wszystkie światełka.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Nocna XVIII

  11.33  00:43
Jutro ma cały dzień padać deszcz ze śniegiem, więc wyszedłem na chwilę, żeby przybliżyć się do satysfakcjonującego końca sezonu. Ruszyłem wieczorem, gdy alejki Szacht były mniej zatłoczone. Nawet spotkałem dwie sarny. Temperatura odczuwalna była dużo wyższa niż w weekend.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Listopadówka

  6.86  00:31
Zaraz będzie miesiąc od złamania. Ręka coraz mniej boli. Moje założenie przynajmniej jednego wyjścia na rower w miesiącu nie mogło zostać zaprzepaszczone po niemal czternastu latach przygód. Ręka w ortezie nie przeszkadza w kierowaniu, więc przespacerowałem się do Szacht i przejechałem pętlę po zatłoczonych alejkach. Jechało się tak wygodnie, że wróciłem na rowerze do domu. Jeszcze 85 takich wyjść i sezon uznam za zaliczony. Dołączam parę zdjęć ze spacerów z ostatniego miesiąca.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Jesień w WPN-ie

  37.54  01:56
Prognoza deszczu przepadła. Wyszło słońce, więc ruszyłem do Wielkopolskiego Parku Narodowego, bo tam jesień zwykła przychodzić później. Wiało paskudnie, ale w lasach już było lepiej. Dużo brązów i bezlistnych drzew. Dopiero głębiej zaczęło się robić ładniej. Miejscami było nawet wciąż zielono. Objechałem parę szlaków i wróciłem do domu.
Wyskoczyłem jeszcze na zakupy i wpadłem w poślizg. Po sześciu godzinach na SOR-ze okazało się, że złamałem obojczyk. Czeka mnie przynajmniej miesiąc bez jazdy.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji, terenowe, Wielkopolski Park Narodowy

Łysy Poznań

  28.84  01:31
Wróciłem z gór, a jako że dzień był jeszcze młody, to odstawiłem sakwy i pojechałem szukać jesieni. Po tygodniu nieobecności zastałem miasto niemal bezlistne. Udałem się do Lasku Marcelińskiego, gdzie jeszcze tej jesieni trochę zostało. Potem krótko po mieście i wróciłem zanim się ściemniło.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji, terenowe

Jesień II

  24.16  01:11
Nadal pochmurno, trochę też padało. W końcu dojechałem na tę Cytadelę, ale interesujące mnie drzewa już zgubiły liście. Znów jesień koloruje rośliny wybiórczo. Pojechałem jeszcze do Botanika, bo na Rynku Łazarskim ktoś mi podpowiedział, gdzie jeszcze znajdę ambrowce. Zdążyłem przed zamknięciem ogrodu, ale poszukiwane drzewa były wciąż zielone.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji, Ogród Botaniczny UAM

Jesień I

  25.24  01:06
Dzisiaj było pochmurno. Przejechałem się po mieście za jesienią. Znów nie udało mi się dojechać na Cytadelę przed zmierzchem.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Jesienny Botanik

  24.76  01:11
Zrobiło się słonecznie. Pojechałem do Cytadeli. Po drodze zahaczyłem o ogród botaniczny i tak mnie wciągnął, że gdy dotarłem do Cytadeli, było zbyt ciemno na robienie zdjęć. Zdecydowanie za szybko się ściemnia.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji, po zmroku i nocne, Ogród Botaniczny UAM

Kategorie

Archiwum

Moje rowery