Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

Polska / wielkopolskie

Dystans całkowity:55314.14 km (w terenie 4777.34 km; 8.64%)
Czas w ruchu:2616:42
Średnia prędkość:21.09 km/h
Maksymalna prędkość:56.53 km/h
Suma podjazdów:232526 m
Maks. tętno maksymalne:165 (84 %)
Maks. tętno średnie:160 (81 %)
Suma kalorii:160092 kcal
Liczba aktywności:1013
Średnio na aktywność:54.60 km i 2h 35m
Więcej statystyk

Po Poznaniu, część 1

  6.49  00:18
Niecały tydzień temu przeniosłem się do Poznania, w sobotę sprowadziłem swój rower, a wczoraj ostatecznie przeprowadziłem się do nowego mieszkania. Nie jest to najlepsze wyjście, bo mieszkam na ósmym piętrze, a rower musi stać w piwnicy. Przez to konserwacja czy jego naprawa są bardzo ograniczone.
Absolutnie nie znam Poznania. W Krakowie spędziłem całe 3 miesiące wakacji zwiedzając miasto pieszo, aby rok później zacząć poruszać się na rowerze. W Poznaniu zaczynam od zera. Mapa miasta jest mi całkowicie obca i nie potrafię jej zrozumieć. Będę potrzebował dużo czasu zanim ogarnę całe to miasto.
Dzisiaj była moja pierwsza jazda po Poznaniu. No, może druga, bo wczoraj przewiozłem część swoich rzeczy kilkaset metrów między osiedlami, ale tamto się nie liczy. Ruszyłem do pracy spóźniony i trochę pobłądziłem, bo nie miałem ze sobą dokładnej mapy. Raz się jedynie zatrzymałem, aby spojrzeć na drogę, a potem, gdy tylko dojrzałem zamek, to już kierowałem się pamięcią.
Ogólnie nie podoba mi się cała droga dla pieszych i rowerów, którą jechałem z mojego osiedla. Jest niebezpieczna i 80-90% zbudowana z kostki brukowej. Będę musiał znaleźć sposób, aby ominąć tę trasę.
Seria "Po Poznaniu" będzie się ukazywać dopóty, dopóki nie odnajdę idealnej drogi do pracy. Potem będę wpisywał kilometry do statystyk roweru, bo szkoda zaśmiecać blog takimi rzeczami. A seria stanie się rzadkością, gdy nie będę miał pomysłu na nazwę, czyli tak jak w serii "Rowerem po Krakowie".
Ach, zapomniałbym! Okazało się, że osoba, która transportowała moje rzeczy z Legnicy do Poznania jest także rowerzystą. Mogliśmy sobie pogadać o tym i o tamtym w czasie ponad 2-godzinnej jazdy. Trochę niestety rzucało w trasie i mój rower lekko się poturbował, gdy zabezpieczenie nie wytrzymało na którymś zakręcie. Jakie to teraz robią słabe linki.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Trek

Po Poznaniu, część 2

  7.67  00:22
Powrót z pracy był znacznie trudniejszy. Ponieważ musiałem w trakcie pracy wyjść z biura, to zostałem do wieczora. Także czekał mnie powrót nocą po nieznanym mieście na rowerze.
Ponieważ nie miałem ze sobą uchwytu do telefonu na kierownicę, to musiałem zapamiętać drogę. Niestety skręciłem zbyt wcześnie i zafundowałem sobie sporo wydłużoną drogę. Na domiar złego na jednym ze skrzyżowań-molochów musiałem się najeździć, aby przedostać się na właściwą drogę. Mogłem nie kombinować i wjechać razem z autami.
Niestety mapa OpenStreetMap dla Poznania nie zawiera wielu istniejących dróg dla rowerów, dlatego moja obecność na pewno pozytywnie wpłynie na nowe dane dla tego miasta.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Trek

Majówka: dzień 4

  139.87 
Dnia czwartego kontynuowałem moją podróż po Mazurach :) Ponieważ plan był dojechać do pola kempingowego pod Kępnem, to nie miałem wiele czasu na zwiedzanie. Wkrótce jednak powrócę tutaj.
Udałem się w kierunku Kępna. Przepiękne miasto. Chyba najpiękniejsze z odwiedzonych podczas całej majówki :) W dodatku mają wiele ścieżek rowerowych, które w dodatku prowadzą do samego Rynku!
Noc miałem spędzić na polu kempingowym, lecz nie znalazłem go (głupia mapa!). Było jednak spokojnie, nawet lepiej niż drugiej nocy :)
Kategoria Polska / dolnośląskie, pod namiotem, setki i więcej, z sakwami, Polska / wielkopolskie, kraje / Polska, wyprawy / Dolny Śląsk 2012, po dawnej linii kolejowej, rowery / Trek

Kategorie

Archiwum

Moje rowery