Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

po zmroku i nocne

Dystans całkowity:44699.41 km (w terenie 3167.14 km; 7.09%)
Czas w ruchu:2317:05
Średnia prędkość:19.18 km/h
Maksymalna prędkość:70.40 km/h
Suma podjazdów:300449 m
Maks. tętno maksymalne:150 (76 %)
Maks. tętno średnie:160 (81 %)
Suma kalorii:108246 kcal
Liczba aktywności:587
Średnio na aktywność:76.15 km i 3h 58m
Więcej statystyk

Pod Poznaniem, część 56

  40.92  01:34
Wyszedłem wcześniej i pomyślałem, żeby wyskoczyć pod Poznań. Na radarze widziałem nadciągający deszcz, ale zaryzykowałem i dojechałem do Stęszewa. Powrót po zmroku. Deszcz przyszedł długo po powrocie do domu.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT, po zmroku i nocne

Po ciemnym Poznaniu

  34.40  01:35
Wyskoczyłem przed zachodem. Standardowo pojechałem do centrum. Tam pokręciłem się trochę dłużej. Zmrok przychodzi coraz wcześniej, a światła uliczne włączają w jakiś archaiczny sposób, bo długo było ciemno. Nie zdziwiłbym się, gdyby to robili ręcznie.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Nocna XIV

  24.84  01:06
Nocą, gdy temperatura spadła. Tradycyjnie przejechałem się do centrum, zrobić zdjęcie, i z powrotem.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Nocna XIII

  28.85  01:13
No i znowu po Poznaniu. Dzisiaj było gorąco, więc wyszedłem o zmierzchu. Przejechałem się po centrum, zrobiłem zygzaka po Wartostradzie i wróciłem do domu.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Nocna XII

  25.92  01:08
Wyskoczyłem wieczorem. Było chłodno w kontraście do ostatnich upałów, ale po rozgrzewce zrobiło się ciepło. Standardowo przejechałem się do centrum i z powrotem.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Po dziurawym Poznaniu

  21.31  00:57
Wyszedłem wieczorem, gdy temperatura pozwoliła. Znów po mieście. Niestety trafiłem na dziury w jezdni i złapałem kapcia. Irlandzkie drogi, choć koszmarnie nierówne, nie były tak dziurawe. Łatka długo nie wytrzymała, bo po naprawie szybko zabrakło powietrza. Nie chciało mi się ponownie dłubać przy dętce, więc zatrzymałem się kilka razy na pompowanie i tak doczołgałem się do domu. Pogryzły mnie komary na postojach.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Nocna XI

  19.18  00:53
Wyszedłem wieczorem, gdy zrobiło się mniej gorąco. Odwiedziłem centrum i wróciłem do domu. Na drogach jeden remont zakończony, rozpoczął się kolejny.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Wiśnie pod zamkiem

  20.66  00:58
Było ciepło. Dzień miałem inaczej zaplanowany, więc na rower wyskoczyłem dopiero wieczorem. Udało mi się jeszcze złapać wiśnie pod zamkiem. Zahaczyłem o parę miejsc i po zmroku wróciłem do domu. Tak przyjemnie jest mijać drzewa niosące po okolicy zapach kwiatów.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Nocna X

  18.58  00:53
Dzisiaj późno i krótko. Myślałem, że będzie chłodniej. Przejechałem się do centrum Poznania i z powrotem.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Wiosna

  52.57  02:12
Dziś z kolei pierwszy dzień wiosny kalendarzowej. Było ciepło, choć za późno wytoczyłem się z domu. Przejechałem się na wschód, pod wiatr, aby z wiatrem wrócić.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Kategorie

Archiwum

Moje rowery