Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

po zmroku i nocne

Dystans całkowity:44669.81 km (w terenie 3165.94 km; 7.09%)
Czas w ruchu:2315:44
Średnia prędkość:19.18 km/h
Maksymalna prędkość:70.40 km/h
Suma podjazdów:300337 m
Maks. tętno maksymalne:150 (76 %)
Maks. tętno średnie:160 (81 %)
Suma kalorii:108246 kcal
Liczba aktywności:586
Średnio na aktywność:76.23 km i 3h 58m
Więcej statystyk

Dobre wieści

  19.17  01:05
Byłem na kontroli. Straciłem na tym pół dnia, ale w końcu mogłem zdjąć ortezę. Teraz czeka mnie rehabilitacja, bo mam ograniczony zakres ruchów po miesiącu rekonwalescencji. Nie powstrzymało mnie to przed wyjściem na rower. Śnieg wciąż zalega w wielu miejscach, więc było mokro. Ruch na drogach znikomy, dlatego niespiesznie odwiedziłem centrum. Było jednak za późno, bo wyłączyli niemal wszystkie światełka.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Nocna XVIII

  11.33  00:43
Jutro ma cały dzień padać deszcz ze śniegiem, więc wyszedłem na chwilę, żeby przybliżyć się do satysfakcjonującego końca sezonu. Ruszyłem wieczorem, gdy alejki Szacht były mniej zatłoczone. Nawet spotkałem dwie sarny. Temperatura odczuwalna była dużo wyższa niż w weekend.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji

Jesień I

  25.24  01:06
Dzisiaj było pochmurno. Przejechałem się po mieście za jesienią. Znów nie udało mi się dojechać na Cytadelę przed zmierzchem.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Jesienny Botanik

  24.76  01:11
Zrobiło się słonecznie. Pojechałem do Cytadeli. Po drodze zahaczyłem o ogród botaniczny i tak mnie wciągnął, że gdy dotarłem do Cytadeli, było zbyt ciemno na robienie zdjęć. Zdecydowanie za szybko się ściemnia.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji, po zmroku i nocne, Ogród Botaniczny UAM

Nocna XVII

  52.24  02:14
Wyszedłem za późno, bo przez okno widziałem ładne chmury, ale nie zdążyłem ich złapać na zdjęciu. Pojechałem do centrum, a w trakcie powrotu wpadłem na pomysł, żeby przejechać się kawałek pod miastem.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Nocna XVI

  31.89  01:25
Wyskoczyłem na moment, pokręciłem się po centrum, jak zwykle. Było chłodno w stopy. Powietrze powoli przestaje być znośne.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Nocna XV

  33.24  01:31
Za dnia mocno wiało. Do wieczora w miarę zwolniło. Wyskoczyłem na chwilę, objechałem kawałek centrum, zrobiłem zdjęcia w tych samych miejscach, co zwykle i wróciłem.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / GT

Mokre ulice

  27.44  01:15
Wyszedłem wieczorem. Za dnia dostrzegłem tylko niewielki opad, ale po wyjściu trafiałem na mokre ulice i kałuże. Musiałem coś przeoczyć. Przejechałem się, jak zawsze, do centrum i z powrotem. Już zaczęli kopcić, w niektórych częściach miasta było siwo od dymu.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT, po zmroku i nocne

Po wrześniowym deszczu

  39.69  02:02
Opad na radarze pogodowym straszył, a za oknem widziałem tylko lekki deszczyk. Przed wieczorem Sylwia wyciągnęła mnie na krótką jazdę po mieście. Kałuże były nieliczne. Za to nieoświetlonych kamikadze na rowerach – całe hordy.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Fuji, po zmroku i nocne, terenowe, ze znajomymi

Pod Poznaniem, część 56

  40.92  01:34
Wyszedłem wcześniej i pomyślałem, żeby wyskoczyć pod Poznań. Na radarze widziałem nadciągający deszcz, ale zaryzykowałem i dojechałem do Stęszewa. Powrót po zmroku. Deszcz przyszedł długo po powrocie do domu.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / GT, po zmroku i nocne

Kategorie

Archiwum

Moje rowery