Dzień był słoneczny. Liczyłem na suche drogi i kilka takich faktycznie było, ale zalegało dużo piasku. Przydałby się rower na zimę, którego nie byłoby szkoda używać w takich warunkach. Przejechałem się Wartostradą, odwiedziłem Stary Rynek. Natrafiłem na prace montażowe kolejnych dekoracji świątecznych.
