Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Chłodny wschód

  87.56  05:46
Głośni Włosi wynieśli się o godz. 6, więc miałem jeszcze trochę czasu na sen. Było całkowite zachmurzenie. Ruszyłem drogą nr 1, bo alternatywę już znałem. Ruch nie był jakiś duży. Do pokonania miałem przełęcz. Chłodna, a powietrze robiło się wilgotne. Potem zjazd z widokami i znalazłem się w fiordzie Reyðarfjörður.
Odwiedziłem miasteczko Reyðarfjörður (tak jak nazwa fiordu), żeby zrobić szybkie zakupy, bo kolejny market spotkam dopiero jutro. Potem ruszyłem dalej. Był tunel, który przecinał góry do kolejnego fiordu, ale ja wybrałem drogę dłuższą. Wiatr, który wcześniej nie przeszkadzał jakoś mocno, odrobinę się wzmógł i spowalniał. Nie był jednak na tyle silny, by mnie przekonać do opcji z tunelem.
Droga wiodła po wielu pagórkach. Wśród widoków była woda i niesamowite formy skalne, które górowały nad fiordem. Na końcu półwyspu nawet pojawiło się słońce, a droga wzdłuż fiordu Fáskrúðsfjörður była całkowicie pod słońce. Niskie chmury na szczęście nie zamieniły się w mgłę, ale dodały uroku otaczającym fiord górom.
Dzisiaj chciałem pojechać nieco dalej, ale w porę się zorientowałem, że docelowy kemping nie ma prysznica, a cena była jak za pełny sanitariat. Zatrzymałem się wcześniej i byłem pierwszym na miejscu. Kemping jest raczej dla kamperów, jak zrozumiałem z dostępnych opcji w czasie rejestracji, ale podczas zameldowania (wszystko przez internet) była informacja również o namiocie. To jednak zrozumiałe – mają tu więcej kamieni niż ziemi, bo śledzie nie chciały w to wchodzić.
Kategoria kraje / Islandia, pod namiotem, rowery / Kross, wyprawy / Islandia 2026, z sakwami, za granicą, góry i dużo podjazdów, terenowe
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa ziejl
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

Nie ma jeszcze komentarzy.
Przełęcz Hellisheiði

Kategorie

Archiwum

Moje rowery