Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Przełęcz Hellisheiði

  93.46  06:03
Było pochmurno. Wiatr uspokoił się i zmienił kierunek. Do wyboru miałem kilka dróg. Nawigacja pokazywała jakąś nieoficjalną, więc nawet nie chciałem sprawdzać, czy jest przejezdna. Kolejna była droga nr 1, ale wolałem jej unikać. Pozostała przełęcz.
Droga wzdłuż wybrzeża szybko zmieniła się w szuter. Był koszmarnej jakości. Wytelepało mnie konkretnie. Parę widoków dalej zaczął się właściwy podjazd. Dużo luźnych kamieni, więc czasem trudno było utrzymać się prosto. Przynajmniej ruch na podjeździe prawie nie istniał: auto, motocykl i piechur. Lekko wiało i nie było słońca. Na dole na plus, ale wyżej zaczęło to dokuczać.
Znalazłem się na 655 m n.p.m. Nie był to najwyższy punkt, na jaki wspiąłem się na Islandii. Wiatr jeszcze silniej mnie poganiał, więc bez zwłoki zacząłem się staczać. Zgodnie z sugestią ze znaków – 30 km/h. Luźne kamienie były wystarczająco straszne, żeby nie przyspieszać. Serpentyna zdawała się wić w nieskończoność, ale dotarłem cały do końca. Przeprawa zajęła mi równo 2 godziny.
Droga wzdłuż doliny była długa i po równie męczącym szutrze. Po tej stronie gór było słonecznie. Wiatr czasem wiał w plecy, czasem z boku, aż w końcu zmienił się diametralnie i zaczął wiać w twarz. Parę pagórków dalej dotarłem do odcinka drogi nr 1. Niełatwy w ominięciu, ale ruch o tej porze nie był zabójczy.
Ostatnia góra i znalazłem się w mieście Egilsstaðir. Zatrzymałem się na tutejszym kempingu, bo prysznic był w cenie, ale jest to jednocześnie najdroższy kemping, na jakim zatrzymałem się. Do tego strasznie zatłoczony, o czym dowiedziałem się później, gdy chciałem zrobić kolację w kuchni. Potem jeszcze tabuny namiotów pojawiły się na maleńkim poletku namiotowym. Zupełny brak wiedzy o zasadach ochrony przeciwpożarowej. Na większości innych kempingów mieli zasadę minimum 3 metrów między namiotami. Nie był to trafiony wybór.
Kategoria góry i dużo podjazdów, kraje / Islandia, pod namiotem, rowery / Kross, terenowe, wyprawy / Islandia 2026, z sakwami, za granicą
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa nicop
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

Nie ma jeszcze komentarzy.
W porywach do 19 m/s

Kategorie

Archiwum

Moje rowery