Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Gradem i deszczem

  68.03  04:12
Wstałem trochę późno. Już kończyłem pakować się, gdy zaczęło padać, a chwilę potem sypać gradem. Jedno szczęście, że był drobny i nie uszkodził namiotu. Potem trochę się przejaśniło, przesuszyłem namiot i szybko go spakowałem, gdy znów zaczęło kropić, ale tak tylko postraszyło.
Miałem do wyboru dwie drogi. Proponowana przez nawigację była krótsza, ale wiodła przez dwie góry. Wybrałem nieco dłuższą, ale biegnącą przez jedną przełęcz. Daleko nie ujechałem, gdy zaczęło padać.
Deszczyk z przerwami towarzyszył mi do przełęczy. Potem jeszcze mogłem zobaczyć parę widoków, aż rozpadało się na dobre. Sypał się mój plan dotarcia do miasta Egilsstaðir w 2 dni, gdzie znalazłem kemping z pralką. Podróżowanie z małą ilością bagażu jest wyzwaniem. Podziwiam tych, co robią pranie codziennie.
Zdecydowałem się skrócić mój plan dnia i zatrzymać na najbliższym kempingu. Widziałem miasteczko, za mną szło wypogodzenie, przede mną stała ściana deszczu. Słońce w końcu dotarło do mnie, ale nadal padało. Jeszcze nie wspomniałem o wietrze. W ogóle nie pomagał. Czułem się przemoczony.
Dotarłem do miasteczka i wypogodziło się. Rozbiłem się na kempingu, trochę przeschłem w słońcu, a potem znów zaczęło padać. Poszedłem do lokalnego baru coś zjeść i się rozgrzać, bo to kolejny kemping bez kuchni. Nawet wody ciepłej nie mieli w nowym sanitariacie. Na szczęście na uboczu wciąż stał stary, zauważany przez nielicznych, w którym z prysznica leciała ciepła woda.
Kategoria góry i dużo podjazdów, kraje / Islandia, pod namiotem, rowery / Kross, wyprawy / Islandia 2026, za granicą
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa oprze
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

Nie ma jeszcze komentarzy.
Północna Islandia
W porywach do 19 m/s

Kategorie

Archiwum

Moje rowery