Upał. Sylwia zaproponowała wycieczkę. Pojechaliśmy na spotkanie z Rafałem i we trójkę ruszyliśmy na południe. Wjechaliśmy na ścieżkę nad Wartą. Było sporo piachu, trochę korzeni, bujnej roślinności. Cień drzew chronił od skwaru, który panował. Temperatura od 40 °C w słońcu do nawet 32 °C w lasach.
Na najbliższym moście przekroczyliśmy Wartę, zatrzymaliśmy się na odrobinę ochłody i reszta trasy prowadziła drugim brzegiem rzeki. Wróciłem zakurzony. Jest zbyt sucho.