Wyszedłem bez celu. Pojechałem standardowo do centrum, a powrót zaplanowałem przez Cytadelę, publiczny park, który okazał się być ogrodzony i niedostępny z powodu jakiejś prywatnej imprezy. Za dużo zombie plątało się po ulicach, więc wygląda na to, że lepiej unikać miasta do końca weekendu.
