Ruszyłem na Cytadelę, żeby przetestować nowy napęd na podjeździe. Ulice były mokre i brudne od porannego deszczu. W centrum z kolei spadł śnieg. Zaliczyłem podjazd i rower zapowiada się dobrze. Niestety poczułem, że pojawiła się gołoledź, więc powoli powróciłem do domu. Już nie mam gdzie trzymać tych rowerów.
Czemu postanowiłem kupić nowy rower po pięciu latach? Gdy odkryłem pękniętą ramę w Fujim i dowiedziałem się, że dystrybutor wyniósł się z Europy, zacząłem zastanawiać się, co dalej. Nie ufałem rozwiązaniu spawania ramy. Co więcej, miałem szereg innych problemów z tym rowerem: luz w przedniej dynamo-piaście, trudna w regulacji tylna piasta, luz na suporcie, pęknięcia na tylnej obręczy, blokująca się lewa manetka, brak haka pod sztywną oś. Szereg tych problemów przeważył o zmianie.




