Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Na jednym blacie

  20.79  01:08
Po wielu miesiącach rozważań udało mi się wybrać kolejny rower, który będzie towarzyszył mi podczas wypraw. Przechodziłem przez w pełni wyposażony Cube Nulane Pro ze względu na Shimano Cues (mój rozmiar jednak wyprzedał się), ceniony przez sakwiarzy Kona Sutra (musiałbym go zamówić z Finlandii), Kross Esker 4.0 o stalowej ramie, aż przekonałem się do Eskera 5.0 (dożywotnia gwarancja na ramę) z napędem 1x12. Zaczynałem z Trekiem na 3x7, przez Fuji na 2x10 i zakres przełożeń Krossa mnie zachwycił. Kaseta 10-51T przy blacie 40T powinna pozwolić mi na pokonywanie nawet szkockich wzniesień bez postojów. Wybrałem model Path 5.0, który jest kopią Eskera, ale został dedykowany dla Centrum Rowerowego, dzięki czemu był oferowany w niższej cenie.
Ruszyłem na Cytadelę, żeby przetestować nowy napęd na podjeździe. Ulice były mokre i brudne od porannego deszczu. W centrum z kolei spadł śnieg. Zaliczyłem podjazd i rower zapowiada się dobrze. Niestety poczułem, że pojawiła się gołoledź, więc powoli powróciłem do domu. Już nie mam gdzie trzymać tych rowerów.
Czemu postanowiłem kupić nowy rower po pięciu latach? Gdy odkryłem pękniętą ramę w Fujim i dowiedziałem się, że dystrybutor wyniósł się z Europy, zacząłem zastanawiać się, co dalej. Nie ufałem rozwiązaniu spawania ramy. Co więcej, miałem szereg innych problemów z tym rowerem: luz w przedniej dynamo-piaście, trudna w regulacji tylna piasta, luz na suporcie, pęknięcia na tylnej obręczy, blokująca się lewa manetka, brak haka pod sztywną oś. Szereg tych problemów przeważył o zmianie.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa tenor
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

23:35 niedziela, 15 lutego 2026
Kolzwer205, mallutky, dzięki!
Gość, Romet też gdzieś się przewinął podczas poszukiwań. Nawet przeszło mi przez myśl składanie roweru, ale uznałem, że to proces zbyt czasochłonny, zwiększałby koszty, ale też wymagał wiedzy. Innymi słowy, skorzystałem z posezonowej wyprzedaży. Minusem tego modelu był właśnie brak pełnego wyposażenia, które muszę teraz uzupełnić, martwiąc się, czy wszystko będzie do siebie pasować.
Marecki, wolałem coś ciemniejszego, ale może mucha nie będzie siadać :P
18:37 niedziela, 15 lutego 2026
Fajne malowanie, szerokości
Gość
14:06 niedziela, 15 lutego 2026
Gdy ma się budżet szuka się czegoś trwałego to można sobie zamówić ramę cro Mo od Rometa,ogólnie przecież nasz Romet ma najnowocześniejszą w Europie linię produkcyjną ram dzięki dofinansowaniem unijnym i wszystkie ramy powstają u nas w Podgrodziu koło Dębicy dla mnie wybór ramy widelca byłby oczywisty nasz rodzimy romet resztę można sobie skonfigurować.
09:06 niedziela, 15 lutego 2026
Niech się dobrze sprawuje
04:37 niedziela, 15 lutego 2026
Nowy sprzęt wygląda świetnie, oby długo i bezawaryjnie się sprawował! :)
Nocna XXV
Brudne Ujście Warty

Kategorie

Archiwum

Moje rowery