Dún Briste

Czwartek, 10 lipca 2025 · Komentarze(1)
Dzień zaczął się tak samo, jak skończył poprzedni – pochmurnie i wietrznie. Kontynuowałem jazdę po szlaku EuroVelo 1. W tej części Irlandii jest on słabo oznaczony, często przeplata się z innymi szlakami.
Jechałem wzdłuż wybrzeży, przez rozległe torfowiska, po wzgórzach wszelakich, z widokami na klify. Słońce coraz śmielej wyglądało, aż zaczęło podsmażać.
Dotarłem do parkingu pod atrakcją dnia – kolumną Dún Briste, z irlandzkiego: zepsuty fort. Robi wrażenie. Obok jest też grota, a fale rozbijające się o skały nasuwają myśl: kiedy to runie?
Trafiłem na nieutwardzoną ścieżkę, częściowo na nasypie dawnej linii kolejowej. Była to najgorsza droga, jaką się poruszałem. Jakbym wjechał na pumptrack. Tutaj chyba mają jakieś konkursy na najgorsze nawierzchnie do jazdy czy coś.
Czas mnie gonił, a na drogach pojawiały się niekończące się pagórki. Na kemping dotarłem po czasie pracy recepcji, ale dogadałem się telefonicznie, że pieniądze wrzucę do skrzynki na listy. Gorąc trwał do zachodu.
Na ostatnich kilometrach poczułem mało powietrza z tyłu, ale dopompowałem raz i dotarłem do celu. Po rozbiciu namiotu jednak miałem pełnego kapcia. Już myślałem, że obędzie się bez awarii. Znalazłem dziurę w oponie. Szkoda, bo była dobra. Gdy chciałem założyć zapasową dętkę, ta okazała się dziurawa. To już kolejna dętka z takim samym nacięciem, jaką kupiłem we francuskim sklepie sportowym. Zakleiłem starą dętkę, a nowe będę musiał zacząć kupować gdzieś indziej.

Komentarze (1)

Ten widok ze zdjęcia 26 szczególnie mi się podoba, te skaliste klify równie ciekawe :)
Jakość niektórych dętek fabrycznie pozostawia już nie raz wiele do życzenia...

Kolzwer205 08:13 piątek, 29 sierpnia 2025
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iejza

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]