Upuściłem licznik i jeden z przycisków odmówił współpracy. Wiedziałem, że to zbyt delikatna konstrukcja. Co za tandetę teraz robią. Będę musiał zrobić sobie niechciany prezent. Pojechałem do centrum, żeby złapać trochę świątecznych zdjęć, ale w tym roku słabo to wygląda przez rozkopany Rynek. Odwiedziłem jeszcze lodowisko, złapałem kilka neonów i wróciłem do domu.
Tobie padł przycisk, mi już jakiś czas temu przestało z dnia na dzień liczyć w Sigmie przewyższenie... Niestety według koncernów mamy kupować coraz częściej i coraz drożej :/
Świeci się jak choinka za każdym razem, gdy jeżdżę po okolicy. W Azji jest ich więcej, ale w weekend spacerowałem po centrum i trafiłem na mnóstwo neonów. Niech zrobi się ładniej, to je obfotografuję :P Większość anime bazuje na mandze. Moja styczność z Japonią rozpoczęła się od anime, a do mangi jakoś nie mogłem się przekonać.
Nie wiedziałem, że wieża na Szachtach jest oświetlona... Co oni tam jeszcze wymyślą, żeby zabić dzikość, jaka była w tym miejscu? :/ Fotki mega klimatyczne, takie... azjatyckie :) Zastanawiał mnie, co to za mural - już wiem. To znaczy wciąż nie wiem :) Nigdy nie lubiłem anime, mangę jeszcze nawet wciągałem.
Rower towarzyszył mi od małego. Przez wiele lat jeździłem na Romecie. W 2012 kupiłem Treka, który na poważnie wciągnął mnie w turystykę rowerową. Przejechałem na nim Islandię i Koreę. Kolejnym połykaczem kilometrów stała się kolarzówka GT, która w duecie z trzecim kołem towarzyszyła mi podczas wyprawy wokół Japonii i Tajwanu. Szukając nowego partnera wyprawowego w trudnych czasach, trafiłem na gravel podrzędnej marki. Mimo to prowadził mnie ku przygodzie po Norwegii i Szkocji. Do tego lubię utrwalać na fotografii ładne rzeczy i widoki.