Trwa ładowanie…
Trwa ładowanie…

Widzisz podstawowy wygląd strony. Wystąpił problem z serwerem plików. Napisz do mnie, gdyby problem występował zbyt długo.

Andrzej na rowerze

Wpisy archiwalne w kategorii

rowery / Kross

Dystans całkowity:2542.22 km (w terenie 553.85 km; 21.79%)
Czas w ruchu:126:56
Średnia prędkość:18.99 km/h
Maksymalna prędkość:51.52 km/h
Suma podjazdów:11248 m
Liczba aktywności:52
Średnio na aktywność:48.89 km i 2h 38m
Więcej statystyk

Po piachu do Łomży

  96.50  05:47
Warunki pogodowe bez większych zmian – duże zachmurzenie, wietrznie i ciepło. Ruszyłem z takim rozpędem, że przegapiłem zjazd do centrum Łochowa. Potem mijałem dywany z zawilców. Zobaczyłem pierwszego tej wiosny bociana, a później już lawinowo kilkadziesiąt innych osobników. Gdzieś w oddali nawoływał dudek, spłoszyłem też dwa żurawie.
Przekroczyłem Bug, przejechałem przez Ostrów Mazowiecką i zaczęła się zabawa. Wkroczyłem w krainę piachu. Droga za drogą tonęły w tym szkaradzieństwie. Co skręciłem w dobrze zapowiadającą się odnogę, to zaraz problem powracał. Czasem kręciłem się bez celu, zawracałem, próbowałem sił po drogach, których nie było na mapach. Do tego wszystkiego doszły jeszcze wzgórza. Długo walczyłem, aż w końcu zdecydowałem dokończyć jazdę po drogach lokalnych. Tam czekał na mnie wiatr, który w ciągu dnia wznosił tumany kurzu z jałowych pól. Spowalniał mnie, ale to już była końcówka. Dojechałem do Łomży i mogłem odpocząć.
Kategoria góry i dużo podjazdów, kraje / Polska, Polska / mazowieckie, Polska / podlaskie, rowery / Kross, terenowe, wyprawy / Przedmajówka 2026, z sakwami

Łochów

  69.36  03:35
Zbierałem się od paru tygodni, by znów gdzieś się ruszyć. Wypadło na północno-wschodni region Polski. Dostałem się do Warszawy, a potem… no, wydostanie się z centrum trochę mi zajęło. Dalej jechałem głównie gorszymi i lepszymi drogami dla rowerów. Powstają tak szybko, że społeczność nie nadąża z aktualizowaniem map. Chmury na niebie przeważały. Wiatr czasem był zmienny i przeszkadzał.
Im dalej od stolicy, tym robiło się spokojniej. Mniej aut, zabudowań, ludzi. Nawet wypatrzyłem dzięcioła zielonego.
W końcu dotarłem do dzisiejszego celu. Słaba baza noclegowa zmusiła mnie do noclegu w wozowni łochowskiego pałacu. Widziałem zdjęcia i przed laty była to kompletna ruina. Sporo pracy włożyli w to miejsce.
Kategoria dojazd pociągiem, kraje / Polska, Polska / mazowieckie, rowery / Kross, z sakwami, wyprawy / Przedmajówka 2026

Rundka kwiatowa

  30.02  01:28
Zabrałem aparat i ruszyłem na Szachty, żeby zobaczyć wiśnie. Potem trochę bez celu, aż pomyślałem o Cytadeli. Kolejne ukwiecone rośliny cieszyły oko. Zahaczyłem jeszcze o Sołacz zanim skierowałem się do domu.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross

Dywany z zawilców

  33.63  01:46
Było pochmurno. Pojechałem do wschodniego klina zieleni, by napatrzeć się na dywany z zawilców, które widziałem wczoraj. W drodze powrotnej odwiedziłem Szachty.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross, terenowe

Zamortyzowana Zielonka

  93.23  04:48
Pożyczyłem amortyzowaną sztycę i postanowiłem ją wypróbować w terenie. Padło na Puszczę Zielonkę. Umówiłem się z Sylwią na wspólną jazdę i ruszyliśmy wzdłuż Warty przez Owińska. Szkoda, że kładka w Czerwonaku nie jest jeszcze gotowa.
Słońce czasem przypiekało, ale powietrze było jeszcze chłodne. Piachy na niektórych drogach dawały się we znaki. Rowery się zakurzyły. Przydała się chusta na twarz. Na drogę powrotną wypadł wschodni klin zieleni.
Amortyzator spisał się całkiem dobrze. Podchodziłem do niego sceptycznie, bo zwiększa wagę roweru, ale poprawił się komfort na nierównościach. Mam przyzwyczajenie do wstawania z siodełka na wertepach, więc parę dziur przegapiłem. Trochę też pływałem podczas przyspieszania, choć to już jest kwestia regulacji sztywności. Zdecydowałem, że zaopatrzę się w to ustrojstwo. Wcześniej miałem doświadczenie tylko z tanimi wersjami, które niekoniecznie działają przy pochylonej sylwetce.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, Puszcza Zielonka, rowery / Kross, terenowe, ze znajomymi

Nocna XXIX

  29.60  01:21
Wyskoczyłem na chwilę wieczorem. Postanowiłem, że zminimalizuję jazdę po drogach dla rowerów, bo są zbyt niebezpieczne.
Kategoria kraje / Polska, po zmroku i nocne, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross

4 kapcie, a nawet nie ruszyłem

  46.23  02:18
Miałem kapcia po poprzednim dniu. Założyłem dętkę, którą trzymałem w torbie podsiodłowej, ale powietrze uciekło. Dziura wydała się dziwna. Wziąłem inną dętkę i testowo napompowałem, ale też miała dziurę. Szaleństwo, bo kiedyś załatałem tę dętkę. Zrobiłem to ponownie, założyłem i usłyszałem syczenie. W jakiś sposób przyszczypnąłem dętkę łyżką. Najwidoczniej z poprzednią stało się to samo. Wsiadłem na gravela, bo nie miałem ochoty na dalszą zabawę. Odłożyłem to na wieczór.
Miała być wycieczka pod miasto, ale zabrałem aparat i przejechałem się po Poznaniu. Kolejne drzewa pokrywają się kwiatami.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross

Marzec 2026 (Kross)

  20.46 
Krótkie przejazdy.
Kategoria kraje / Polska, rowery / Kross

Solidna wiosna

  51.83  02:26
Rano było chłodno, więc wyszedłem, gdy temperatura podskoczyła. Wybrałem się z aparatem na polowanie na wiosnę. Niektóre zakątki Poznania wyglądają solidnie wiosennie.
Rozważałem przejażdżkę na wschód, ale prognoza pogody groziła. Pod domem zauważyłem, jak niewiele mi zostało do okrąglejszej liczby, więc ruszyłem na Szachty. Po drodze spotkałem Sylwię, więc się chwilę przejechaliśmy i rozpadało się niedługo po moim powrocie do domu.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross, ze znajomymi

Z serwisu

  20.35  00:59
Pojechałem odebrać rower. W drodze powrotnej zahaczyłem o centrum i drzewa wiśniowe na Marcelinie. Wiosna się rozkręca.
Kategoria kraje / Polska, Polska / wielkopolskie, rowery / Kross

Kategorie

Archiwum

Moje rowery