Pojechałem przez Suchy Las w kierunku Kiekrza. Słońce schowało się za horyzontem, zrobiło się nieco chłodniej. Drogi w tamtych okolicach były mokre. Coś mi się pomyliło, że droga przy giełdzie samochodowej jest terenowa i wpakowałem się na drogi dla kaskaderów w Przeźmierowie. Potem skręciłem na Poznań, mijając lotnisko i stadion.
