Mróz trzyma, choć jutro ma być chłodniej. Wiatr dodatkowo obniżał temperaturę odczuwalną. Lód po opadach z początku tygodnia wciąż straszy na niektórych ulicach. Pojechałem do Lasku Marcelińskiego. Tam ścieżki pokrywał lód pokryty przez udeptany śnieg. Założyłem raczki, ale dzięki ostrożnej jeździe nie musiałem ich używać. Zahaczyłem jeszcze o Stary Rynek zanim mróz zaczął popędzać mnie do domu.
