Na początek szybki zjazd w kierunku centrum Chełmca, a potem szutrem do Męcinki. W sumie cała droga powrotna była identyczna, jak dojazd na imprezę. Jedyną odmianą był wiatr w plecy i szybsza jazda, choć ze względu na zdrowie Bożeny nie mogliśmy jechać za szybko.
